piątek, 30 grudnia 2011

Biscotti z orzechami laskowymi

Można się zabiscottować ostatnio, ale to jeszcze nie koniec. :) Uwielbiam po prostu ciastka w tej postaci. Tak więc to dopiero początek biscottowania.
Ten przepis pochodzi stąd od wspaniałej Bajaderki, oczywiście. Jedne z moich ulubionych biscotti. :)


Składniki:
150 g obranych, lekko zarumienionych orzechów laskowych, dość grubo pokrojonych
125 g miękkiego masła
170 g cukru
1 łyżka otartej skórki z cytryny
3 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanili
ok. 650 g mąki pszennej przesianej przez sito
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli

Przygotowanie:

1. Masło, cukier i skórkę z cytryny ubić mikserem na puszystą masę. Następnie dodawać po jednym jajku cały czas ubijając.

2. Suche skladniki przesiać przez sito i stopniowo dodawać do masy maslanej i mieszać na jednolitą masę. Na końcu dodać orzechy i wymieszać.

3. Ciasto podzielić na trzy części. Z każdej uformować wałek o średnicy około 6 cm. Ułożyć jeden obok drugiego na dużej blaszej w równych odstępach i każdy lekko spłaszczyć.

4. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut aż się zezłocą.

5. Wyjąć, lekko przestudzić i pokroić na grubsze kromeczki, 2-3 cm. Ułożyć każdą kromeczkę na blasze na płasko i piec przez kolejne 10-15 minut aż się nieco zarumienią. 

6. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego!

5 komentarzy:

Dual pisze...

Ciao, scusa il disturbo. Abbiamo creato un nuovo blog dove e' possibile pubblicare le proprie foto. Facendone richiesta potete diventare autori e pubblicare le vostre foto..Vi aspettiamo..!!!
http://taketheclick.blogspot.com/

margot pisze...

ja tak mam z pierniczkami :D piekę i piekę ,ale takie Biscotti tez maja urok i to jaki

Sue pisze...

Tyle o nich słyszę! Muszę zrobić, koniecznie. :)

flusso pisze...

Bardzo ładne, ja jeszcze nie piekłam ;) Dosiego Roku!

Anonimowy pisze...

Czy krojąc ciasto na kawałki powinno być już w środku suche czy może trochę jednak mieć lekką konsystencję niepodpieczonego ciasta?
Przyznam że przepis ma sporo mąki dlatego dałam o 50g mniej ale nie wiem jakie będą tego konsekwencje :)

Pozdrawiam
Paula