Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilav. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilav. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

Pilaf ze szpinakiem (Spanakorizo)

"Przyszła koza do woza", no bo jak to nagle kuchnia grecka po tak kiepskim jedzeniu na Rhodos? Uznałam, że greckie jedzenie nie jest dla mnie po ostatnim wyjeździe grecko-tureckim, bo to nie moje smaki, zbyt mdłe jak na mój gust i ulubione dania nieco mniej europejskie. Jednak ilość świeżego szpinaku w lodówce "zmusiła" mnie do zużycia chociaż części tego warzywa. Miało być też szybko, bo ostatni tydzień prawie mnie wykończył zawodowo. Na pewno nie jestem jedyna, która się cieszy z powodu właśnie rozpoczętego weekendu. ;)
Wczoraj więc, otworzyłam moją inną zdobycz amazońską, a mianowicie "The complete Middle East Cookbook" Tess Mallos i postanowiłam wykonać cokolwiek ze szpinakiem, aby szybko to przygotować i równie szybko zjeść. Padło na to greckie danie. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie brak przypraw w przepisie (!?). Tak więc przepis oryginalny wzbogaciłam o kumin i gałkę. Nie mogłam się powstrzymać. :) Bo właśnie w tej kuchni zawsze mi czegoś brakuje...
Coż... może więc nie powinnam tego dania zaliczać już do greckiej kuchni.... Jednak jest to świetny pilaf, bardzo lekkie danie, które z jogurtem (oczywiście greckim!) stanowi wspaniałą całość.


Porcja dla 4 osób

Składniki:

500 g szpinaku
0,3 szklanki (cup) oliwy z oliwek
0,75 szklanka ładnie posiekanego szczypiorku
1 por, biała część, ładnie posiekany (opcjonalnie! tylko wtedy gdy jest akurat por w lodówce :) )
1 szklanka (cup) ryżu
0,25 szklanki (cup) soku z cytryny
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanego koperku
ok. 2 szklanek (cup) wody
sól
świeżo zmielony pieprz

0,5 - 1 łyżeczka kuminu
0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
ew. łyżeczka suszonych warzych, ładnie zmielonych lub vegety

Przygotowanie:

1. Przygotować szpinak. Odciąć korzenie i wybrać zniszczone liście szpinaku. Płukać szpinak w dużej misce, zmieniając często wodę, aż piasek z dna po kilku płukaniach nie będzie widoczny.
Odcedzić, pokroić szpinak na mniejsze części.

2. W głębokiej patelni rozgrzać oliwę i zeszklić szczypiorek i por (jeśli ten akurat był dostępny).

3. Wypłukać ryż, aż woda w garnku będzie przejrzysta. Odcedzić. Dodać na patelnię i smażyć około 5 minut, często mieszając.

4. Dodać resztę składników i doprowadzić całość do wrzenia. Następnie dodawać po trochu szpinak, mieszając dokładnie. Zmniejszyć ogień, przykryć patelnię i gotować na małym ogniu ok. 15 minut.

5. Zdjąć z ognia, odkryć nieco patelnię i zostawić na 10 minut.

Podawać z jogurtem lub jako dodatek do dań głównych.

Smacznego!

środa, 3 sierpnia 2011

Pilaf z wołowiną (Kıymalı Pilav)

No i znowu pilaf. A to dlatego, że jeszcze wszystkich możliwych smaków z tej "półki" nie przerobiłam, a ponadto pilafy są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Binnur na swojej stronie ma osobny dział właśnie z przepisami tylko na pilafy, tak więc nie jest to wcale takie małe zagadnienie kulinarne. Oryginalny przepis na ten pilaf można znaleźć tutaj (click!).
Po kilku "pilafowych" próbach, to jednak pilafy z dodatkiem mięsa lub podrobów kwalifikują się zdecydowanie do moich smaków.


Składniki:

150 g mielonego mięsa wołowego
1 średnia cebula, pokrojona w plasterki
2-3 łyżki pomidorów z puszki
1/2 szklanki (cup) ryżu, wypłukanego i wysuszonego
1 szklanka (cup) pokrojonych warzyw (marchew, kukurydza, fasola, papryka itp.) zamrożonych
1/2 szklanki (cup) wody
1 łyżka masła
sól
pieprz

Sos jogurtowy:
1/2 szklanki jogurtu greckiego
1-2 ząbki czosnku ładnie posiekanego

Przygotowanie:

Zeszklić cebulę na maśle, dodać mięso mielone, sól i pieprz. Smażyć aż mięso nabierze brązowego koloru. Dodać resztę składników. Wymieszać. Zmniejszyć ogień i przykryć patelnię. Gotować aż ryż pochłonie całą wodę

Podawać pilaf z sosem jogurtowym. Świetny jako dodatek, ale też może być na lunch. Można się tym najeść.

Smacznego!

niedziela, 3 lipca 2011

Pilaf z bulgurem oraz oberżyną, cukinią i czerwoną cebulą

Gdy się już przesiąknie nieco turecką kuchnią, to wszelkie nowe, własne kombinacje kulinarne na temat tureckich smaków są całkowicie naturalne. A cały proces tworzenia jest dość prosty, bowiem najpierw jest chęć zjedzenia czegoś z kuchni tureckiej, później świadomość braku czasu na dłuższe przygotowania (kuchnia turecka jest dość wymagająca i pracochłonna :) ), następnie niechęć postępowania według przepisu a na koniec odwaga wykonania czegoś "tureckiego" do zjedzenia bez spełnienia tych niektórych warunków. :)
Moje podejście do niektórych składników potraw kuchni tureckiej, jak np. bulguru, było zawsze takie trochę na dystans. To pewnie dlatego, że nie jest to moja rodzima kuchnia, którą znam od dziecka, którą widziałam wcześniej i mój węch czy wzrok ma w tej materii jakieś wspomnienia. Wszystko to nadal amatorstwo niestety, dlatego też wynalazłam kursy kulinarne w Turcji i postanowiłam pojechać. Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy i gdzie, ale gdy usłyszałam, że jest taka możliwość to wiedziałam od razu, że to coś dla mnie. Może zaprzyjaźnię się jednak z bulgurem i liśćmi winogron, gdy się już bliżej poznamy.
Poniżej twórczość własna, czyli coś szybkiego, "tureckiego", na ząb, gdy nie ma czasu na coś bardziej pracowchłonnego. Użyłam fioletowej oberżyny w prążki, bo akurat taką dostałam. Import prosto z Hiszpanii. :)


Porcja dla 2-4 osób, zależy czy serwowane jako dodatek czy danie główne

Składniki:
0,75 szklanki (cup) gruboziarnistego bulguru
1,5 szklanki wody
1 czubata łyżeczka pasty paprykowej
1 łyżka pomidorowego pure
2 łyżki oliwy z oliwek lub ghee
1 średniej wielkości oberżyna, pokrojona w kostkę
1 średnia cukinia, przekrojoną wzdłuż, a następnie w plastry
2 średnie czerwone cebule, posiekane
garść natki pietruszki

sól
pieprz

Przygotowanie:
Oberżynę przełożyć do miski, posolić porządnie i zalać wodą. Odstawić na około 30 minut.
Wypłukać dokładnie bulgur, wysuszyć przesiewając przez sito.
Oberżynę wyjąć z miski, odcisnąć i wysuszyć na papierowych ręcznikach.
Na oliwie zeszklić cebulę, dodać cukinię i oberżynę. Smażyć aż zmniejszą swoją objętość i większość wody odparuje. Dodać bulgur. Wymieszać zawartość patelni, zmniejszyć ogień. Podsmażyć chwilkę.
Dolać wrzątek, około 1 - 1,5 szklanki. Przykryć patelnię. Podgotować aż bulgur wchłonie wodę. Dodać pastę paprykową (lub paparykowe puree) oraz pomidorowe puree. Wymieszać. Jeśli za mało wody to dolać, najlepiej wrzątku. Doprawić solą i pieprzem.

Podawać z natką pietruszki.

Smacznego! :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Pilaf z oberżyną (Patlıcan pilavı)

Pilaf kolejny. Ten stanowił swego rodzaju wyzwanie dla mnie, bo jest z oberżyną, z którą jeszcze niedawno nie potrafiłam się obchodzić. :)
Może być samodzielnym daniem, np. jako lunch podawany z jogurtem lub może stanowić dodatek zamiast ryżu czy ziemniaków.



Składniki: 

2 średnie oberżyny, około 500 g 
sól
1 duża cebula
1/3 szklanki oleju słonecznikowego
2 szklanki obranych i pokrojonych w kostkę pomidorów, około 2 dużych pomidorów
1,5 łyżeczki soli
czarny pieprz świeżo mielony
garść natki pietruszki, ładnie posiekanej
2 łyżeczki posiekanej świeżej mięty
1 szklanka długoziarnistego ryżu
ok. 2 szklanek bulionu warzywnego (lub drobiowego) albo po prostu wody

gęsty jogurt 10% do serwowania

Przygotowanie:

Wypłukać dokładnie ryż aż woda będzie przejrzysta. Przełożyć na sito, odsączyć wodę.
Pokroić oberżynę w dużą kostkę. Przełożyć do dużej miski, posypać sporą ilością soli i zalać wodą. Odstawić na conajmniej 30 minut.
Wyjmować z wody garściami, odciskając jednocześnie wodę. Przełożyć na ręczniki papierowe i osuszyć.
Cebulę przekroić wzdłuż na pół i następnie pokroić na plastry.
Rozgrzać połowę oleju na patelni i podsmażyć oberżynę aż będzie jasno brązowa, przewracając od czasu do czasu. Przełożyć na talerz.
Na tej samej patelni rozgrzać drugą połowę oleju i przysmażyć cebulę na złoto. Dodać pomidory, miętę, natkę pietruszki i oberżynę. Wymieszać wszystko delikatnie na patelni i chwilkę razem podsmażyć. 
Dodać ryż na patelnię, wlać bulion (lub wodę). Doprowadzić do wrzenia, przykryć całkowicie, zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu około 20-30 minut aż ryż wchłonie wodę. Mieszać od czasu do czasu, uważać aby nie przypalić.
Zdjąć patelnię z ognia. Położyć dwa ręczniki papierowe na wierzch i na to przykrywkę, odczekać około 10 minut.

Podawać z jogurtem tureckim 10%.

Smacznego! :)

sobota, 9 kwietnia 2011

Pilaf z bulguru i krewetek (Karidesli Bulgur Pilavi)

Oszalałam ostatnio na punkcie pilafów, tak więc nie mogłam przegapić tego z bulguru i krewetek.:) Przepis znaleziony u Binnur oczywiście. Ona jest dla mnie absolutnym guru kuchni tureckiej.
Bakiemu pilaf bardzo smakował, wziął dokładkę, a to w jego przypadku wszystko wyjaśnia.
To jest danie nadające sie np. na lekki lunch albo jako przystawka do kolacji.


Porcja dla dwóch osób. 

Składniki:

pół szklanki gruboziarnistego bulguru
1 szklanka wody
około 100-150 g pomidorów z puszki
1 czubata łyżeczka pasty paprykowej
3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
150 g krewetek, najlepiej takich średniej wielkości, ugotowanych i obranych
3 łyżki posiekanego szczypiorku
4 liście sałaty rzymskiej, pokrojonej na mniejsze części 
ok. 1,5 łyżki soku z cytryny

szczypta suszonej ostrej papryki
sól
pieprz

Przygotowanie:

Wypłukać dokładnie bulgur, wysuszyć.
Wlać wodę do średniej wielkości garnka, dodać oliwę, pomidory, pastę paprykową, sól i pieprz. Doprowadzić  do wrzenia. Dodać bulgur i gotować na średnim ogniu aż bulgur wchłonie wodę. Odstawić na 5 minut.
Dodać krewetki, szczypiorek, sałatę, sok z cytryny i ostrą paprykę. Delikatnie całość wymieszać.

Podawać najlepiej z czerwoną cebulą.

Smacznego!

niedziela, 3 kwietnia 2011

Pilaf z wątróbką (ic pilav)

Zakochałam się tym razem w pilafach. Już ryż gotowany mi nie smakuje. Musi być wkładka i koniec.


Oczywiście tureckie danie. Pochodzi z czasów Ottomanów. Czyli dawno, dawno temu... i tak dalej. :)
Bardzo smaczny ryż, z czymś jeszcze... tym jest właśnie potrawa zwana pilaf (lub pilav, zależy  którym regionie Turcji mowa).
Wczoraj zakupiłam sporo wątróbki drobiowej, bo była świeża i tania. Bardzo polskie podejście. Jednak nie zamierzałam zrobić jej ani trochę po polsku. Znalazłam więc przepis na pilaf z wątróbką w książce "The Complete Middle East Cookbook" Tess Mallos. Troszeczkę zmieniłam. Na korzyść :)

Składniki:

1 szklanka ryżu długoziarnistego
250 g wątróbki drobiowej, z kurczka lub gęsi
około pól szklanki masła
50 g orzeszków piniowych
2/3 szklanki posiekanego szczypiorku, najlepiej jeśli to będą te bielsze części
1 czerwona cebula, pokrojona w paseczki
szczypta kolendry
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta kardamonu
szczypta papryki słodkiej
szczypa chili
szczypta soli
szczypta pieprzu
2 szklanki rosołu (bulionu) drobiowego, najlepiej z kurczaka
posiekana natka pietruszki, około 3 łyżek stołowych

Przygotowanie:

Wypłukać ryż kilka razy, aż woda po ostatnim płukaniu będzie czysta. Przełożyć na sito, wysuszyć.
Oczyścić wątróbkę, pokroić w małą kostkę.
Rozgrzać połowę masła na patelni, podsmażyć orzeszki piniowe na złoty kolor. Przełożyć na talerz.
W tej samej patelni podsmażyć szczypior wraz z czerwoną cebulką, dodać wątróbkę, dodać resztę przypraw.
W osobnej głębokiej patelni na pozostałej reszcie masła podsmażyć ryż, uważać aby nie zmienił koloru. Smażyć około 5-7 minut, energicznie mieszając.
Dodać bulion, więcej soli i pieprzu jeśli potrzeba, zmniejszyć gaz i gotować po przykryciem około 15 minut. Dolać wody jeśli trzeba.
Następnie dodać orzeszki piniowe, szczypior, cebulę, wątróbkę i pietruszkę. Smażyć tak przez chwilę, przewracając całośc drewnianą łyżką.
Położyć dwa ręczniki papierowe na pilafie, przykryć przykrywką i smażyć kolejne 20 minut na małym ogniu. Zdjąć z ognia na 10 zanim pilaf będzie podawany.
Pilaf może być serwowany jako samodzielne danie lub jako dodatek do mięs, zamiast gotowanego ryżu.

Smacznego! :)