Był już sorbet i nawet ciasto z avokado, ale lody są jednak najlepsze. Bardzo kremowe i takie jakby trochę tłuściutkie. Samo avokado zawiera w sobie sporo tłuszczu, to jeszcze do tego jajka i kremówka. Po prostu pychota. Szczególnie ponurą jesienią. :)
Składniki:
2 - 3 avokado, bardzo dojrzałe, ale nie przejrzałe - rozgniecione na pure
2 żółtka
2 łyżki cukru waniliowego
ok. 150 - 200 g cukru
100 g serka o gładkiej konsystencji, np. typu Philadelphia
100 ml śmietany kremówki
sok z jednej limonki
Przygotowanie:
1. Ubić żółtka z cukrami na puszystą białą masę. Dodać sok z limonki, avokado oraz serek. Zmiksować.
2. W osobnym naczyniu ubić lekko śmietankę.
3. Obydwie masy wymieszać dokładnie w jednym naczyniu.
4. Przelać masę do maszyny do lodów i wyrabiać aż będą gotowe.
5. Opcja bez maszyny. Przelać masę do plastkowego pojemnika. Wstawić do zamrażarki i co godzinę miksować. Powtórzyć miksowanie kilka razy.
Smacznego!
Po trochu o wszystkim, a szczególnie o tym co mi najbliższe czyli o jedzeniu i podróżach :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avokado. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avokado. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 października 2011
wtorek, 5 lipca 2011
Avocado pie :)
Kto szuka ten znajdzie. Zgadza się w stu procentach. Trzeba jednak naprawdę chcieć. Dążenie do celu, nawet tego kulinarnego, jest opłacalne. Zapewniam. :)
Szukałam przepisu na dobre ciasto z awokado. Niestety nie znalazłam tak od razu. Pierwsze moje ciasto z awokado to była taka mała porażka, bo sie bardzo rozjechało we wszystkie strony i trzeba było wyjadać łyżką z jednego talerza. Nie całkiem elegancko. Jednak niedawno znalazłam świetny przepis na Strawberry Mirror Cake i skorzystałam z niego dla celów czysto naukowych z wykorzystaniem cudownie tłuściutkiego owocu jakim jest awokado.
To wszystko z tego powodu, że niestety surowego awokado jeść nie powinnam, jedynie przerobiony termicznie nadaje się dla mnie do jedzenia. Czyli schłodzony lub zapieczony.
Z powyżej wspomnianego przepisu wykorzystałam tylko część dotyczącą kremu truskawkowego "Strawberry Bavarian Cream" i który to okazał się wspaniały dla przeprowadzenia tego eksperymentu z awokado. Uważam więc badania za bardzo udane. :)
Nadal mam jednak wątpliwości co do nazwy polskiej tego ciasta. "Ciasto z awokado" brzmi jakoś tak banalnie, dlatego zdecydowałam się na anglojęzyczną wersję "Avocado pie". :) Chociaż smakowo to ciasto przypomina sernik o smaku awokado.
Składniki:
podstawa ciasta, najlepsza według przepisu na sernik morelowo - waniliowy, wykonać według instrukcji i ostudzić
2,5 - 3 łyżki żelatyny
4 - 5 sztuk bardzo dojrzałych awokado rozgniecionych na pure
5 żółtek
0,5 - 0,75 szklanki (cup) cukru
1,5 szklanki (cup) mleka
1,5 - 1,75 szklanki śmietanki słodkiej co najmniej 30%
2 limonki, skórka z nich starta i sok z nich wyciśnięty
kilka kropel zielonego barwnika :) jeśli chcemy, aby ciasto było nieco bardziej zielone
dżem morelowy lub gruszkowy, kilka łyżek do nawilżenia spodu (można nawilżyć spód czymś innym np. sokiem z limonki i cukru zmieszanych z ciepłą wodą)
galaretka z limonki lub inna zielona np. z agrestu, ja użyłam turkusowej galaretki wieloowocowej
Przygotowanie:
Należy mieć przygotowany spód ciasta. Chociaż na upartego można oczywiście przygotować ciasto bez spodu i tylko np. z galaretką. Podstawę ciasta można przygotować z przepisu na sernik morelowo - waniliowy i wystarczy wykorzystać połowę ciasta. Jednak świetnie na spód ciasta pasują np. drobno posiekane orzechy pecanowe z masłem lub np. pokruszone herbatniki zmiksowane z masłem, jeśli nie mamy czasu na pieczenie spodu. Ilość orzechów czy herbatników zależy od tego jak grubą podstawę ciastę chcemy uzyskać.
Przygotowanie kremu z awokado.
1. Rozgniecione na pure awokado posypać żelatyną i odstawić na bok.
2. Ubić żółtka z cukrem na gładką, białą masę.
3. Zagotować mleko w większym rondlu.
4. Dodawać gorące mleko ostrożnie łyżkami do żółtek, cały czas mieszając. Gdy żółtka z cukrem osiągną wyższą temperaturę, to przelać delikatnie je do gorącego mleka. Zagotować żółtka z mlekiem na małym ogniu, ciągle mieszając drewnianą łyżką aż masa nieco zgęstnieje.
5. Zdjąć rondel z ognia, dodać rozgniecione awokado z żelatyną i bardzo dokładnie całość wymieszać.
6. Rondel z masą należy sybko ostudzić, najlepiej wstawiając rondel do większego garnka z lodowatą wodą. Dodać do masy sok i startą skórkę z limonki oraz kilka kropel zielonego barwnika spożywczego (jeśli zależy nam na bardziej zielonym odcieniu ciasta - wyłącznie cel wizualny).
7. Ubić śmietankę na sztywno i dodać do masy, wymieszać całość dokładnie.
Podstawę ciasta wyłożyć w formie. Posmarować spód dżemem. (Jeśli przygotowujemy spód z orzechów i masła to ne trzeba go raczej nawilżać dżemem)
Na to wyłożyć krem z awokado. Wyrównać wierzch. Wstawić do lodówki, schłodzić do momentu aż ciasto stężeje.
Przygotować galaretkę w około 300 ml wody. (Na opakowaniach galaretki zalecane jest zazwyczaj rozpuszczenie galaretki w 500 ml wody, ale moim skromnym zdaniem to nieco za dużo wody)
Ostudzoną galaretkę ostrożnie przelać do formy z ciastem (przelewać na ciasto łyżką, na wierzch i ponownie wstawić do lodówki.
Rozpocząć konsumpcję, gdy całość łącznie z galaretką stężeje. :)
Smacznego! :)
Szukałam przepisu na dobre ciasto z awokado. Niestety nie znalazłam tak od razu. Pierwsze moje ciasto z awokado to była taka mała porażka, bo sie bardzo rozjechało we wszystkie strony i trzeba było wyjadać łyżką z jednego talerza. Nie całkiem elegancko. Jednak niedawno znalazłam świetny przepis na Strawberry Mirror Cake i skorzystałam z niego dla celów czysto naukowych z wykorzystaniem cudownie tłuściutkiego owocu jakim jest awokado.
To wszystko z tego powodu, że niestety surowego awokado jeść nie powinnam, jedynie przerobiony termicznie nadaje się dla mnie do jedzenia. Czyli schłodzony lub zapieczony.
Z powyżej wspomnianego przepisu wykorzystałam tylko część dotyczącą kremu truskawkowego "Strawberry Bavarian Cream" i który to okazał się wspaniały dla przeprowadzenia tego eksperymentu z awokado. Uważam więc badania za bardzo udane. :)
Nadal mam jednak wątpliwości co do nazwy polskiej tego ciasta. "Ciasto z awokado" brzmi jakoś tak banalnie, dlatego zdecydowałam się na anglojęzyczną wersję "Avocado pie". :) Chociaż smakowo to ciasto przypomina sernik o smaku awokado.
Składniki:
podstawa ciasta, najlepsza według przepisu na sernik morelowo - waniliowy, wykonać według instrukcji i ostudzić
2,5 - 3 łyżki żelatyny
4 - 5 sztuk bardzo dojrzałych awokado rozgniecionych na pure
5 żółtek
0,5 - 0,75 szklanki (cup) cukru
1,5 szklanki (cup) mleka
1,5 - 1,75 szklanki śmietanki słodkiej co najmniej 30%
2 limonki, skórka z nich starta i sok z nich wyciśnięty
kilka kropel zielonego barwnika :) jeśli chcemy, aby ciasto było nieco bardziej zielone
dżem morelowy lub gruszkowy, kilka łyżek do nawilżenia spodu (można nawilżyć spód czymś innym np. sokiem z limonki i cukru zmieszanych z ciepłą wodą)
galaretka z limonki lub inna zielona np. z agrestu, ja użyłam turkusowej galaretki wieloowocowej
Przygotowanie:
Należy mieć przygotowany spód ciasta. Chociaż na upartego można oczywiście przygotować ciasto bez spodu i tylko np. z galaretką. Podstawę ciasta można przygotować z przepisu na sernik morelowo - waniliowy i wystarczy wykorzystać połowę ciasta. Jednak świetnie na spód ciasta pasują np. drobno posiekane orzechy pecanowe z masłem lub np. pokruszone herbatniki zmiksowane z masłem, jeśli nie mamy czasu na pieczenie spodu. Ilość orzechów czy herbatników zależy od tego jak grubą podstawę ciastę chcemy uzyskać.
Przygotowanie kremu z awokado.
1. Rozgniecione na pure awokado posypać żelatyną i odstawić na bok.
2. Ubić żółtka z cukrem na gładką, białą masę.
3. Zagotować mleko w większym rondlu.
4. Dodawać gorące mleko ostrożnie łyżkami do żółtek, cały czas mieszając. Gdy żółtka z cukrem osiągną wyższą temperaturę, to przelać delikatnie je do gorącego mleka. Zagotować żółtka z mlekiem na małym ogniu, ciągle mieszając drewnianą łyżką aż masa nieco zgęstnieje.
5. Zdjąć rondel z ognia, dodać rozgniecione awokado z żelatyną i bardzo dokładnie całość wymieszać.
6. Rondel z masą należy sybko ostudzić, najlepiej wstawiając rondel do większego garnka z lodowatą wodą. Dodać do masy sok i startą skórkę z limonki oraz kilka kropel zielonego barwnika spożywczego (jeśli zależy nam na bardziej zielonym odcieniu ciasta - wyłącznie cel wizualny).
7. Ubić śmietankę na sztywno i dodać do masy, wymieszać całość dokładnie.
Podstawę ciasta wyłożyć w formie. Posmarować spód dżemem. (Jeśli przygotowujemy spód z orzechów i masła to ne trzeba go raczej nawilżać dżemem)
Na to wyłożyć krem z awokado. Wyrównać wierzch. Wstawić do lodówki, schłodzić do momentu aż ciasto stężeje.
Przygotować galaretkę w około 300 ml wody. (Na opakowaniach galaretki zalecane jest zazwyczaj rozpuszczenie galaretki w 500 ml wody, ale moim skromnym zdaniem to nieco za dużo wody)
Ostudzoną galaretkę ostrożnie przelać do formy z ciastem (przelewać na ciasto łyżką, na wierzch i ponownie wstawić do lodówki.
Rozpocząć konsumpcję, gdy całość łącznie z galaretką stężeje. :)
Smacznego! :)
sobota, 4 czerwca 2011
Sorbet z avokado
Lato przyszło w końcu. Nawet Szwecja się poddała i przyjęła temperaturę powyżej 21 stopni Celsjusza. :) Słonko świeci, więc czas na lody dla ochłody. Znowu!
Ten deser zaintrygował mnie już w zeszłym roku w lecie. Zrobiłam go dokładnie według przepisu Leili Lindholm. Jednak zraziłam się po zrobieniu i spróbowaniu, bo okazała się to woda zamrożona o smaku avokado. Na pewno w maszynie do lodów, konsystencja tego deseru będzie o niebo lepsza, jednak mimo wszystko poddaje w wątpliwość taką ilość wody i cukru w tym deserze, którą Leila podaje. Niedawno więc postanowiłam przepis przerobić, bo po pierwsze maszyny do lodów nadal nie posiadam, a po drugie sorbet dla mnie musi być "mięsisty", czyli owoce mają grać pierwsze skrzypce smakowe. Tak więc zmniejszyłam znacząco ilość cukru. I teraz jest to mój ulubiony deser letni. Nieprzesłodzony i może troszkę szokujący, o boskim smaku avokado.
Przepis oryginalny Leili (po szwedzku) można znaleźć tutaj (click!)
Składniki:
4 bardzo dojrzałe avokado
sok z dwóch cytryn
około 1 szklanki (cup) cukru
250 ml wody (troszkę więcej niż jedna szklanka)
szczypta soli
2 białka
0,3 szklanki białego wytrawnego wina
Przygotowanie:
Ubić białka na sztywno aż będzie można je kroić nożem. Zmiksować avokado z sokiem cytryny na jednolitą masę. Dodać cukier, dokładnie zmiksować, aby cukier się rozpuścił. Dodać wodę i zmiksować, aż wszystkie składniki się połączą. Dodać białe wino. Wymieszać. Na końcu dodać szczyptę soli oraz ubite białka. Dokładnie wymieszać.
Wstawić do zamrażarki i jeśli jest ochota i czas, to warto miksować sorbet kilka razy co godzinę. Wtedy konsystencja sorbetu stanie się lżejsza i będzie przypominała ten robiony w maszynie. Jednak gdy czasu na to nie ma to wstawić sorbet do zamrażarki i mrozić co najmniej 4 godziny. Wyjąć wcześniej przed podaniem, bo będzie stanowił bryłę lodu nie do pokonania tak od razu :)
Smacznego! :)
Ten deser zaintrygował mnie już w zeszłym roku w lecie. Zrobiłam go dokładnie według przepisu Leili Lindholm. Jednak zraziłam się po zrobieniu i spróbowaniu, bo okazała się to woda zamrożona o smaku avokado. Na pewno w maszynie do lodów, konsystencja tego deseru będzie o niebo lepsza, jednak mimo wszystko poddaje w wątpliwość taką ilość wody i cukru w tym deserze, którą Leila podaje. Niedawno więc postanowiłam przepis przerobić, bo po pierwsze maszyny do lodów nadal nie posiadam, a po drugie sorbet dla mnie musi być "mięsisty", czyli owoce mają grać pierwsze skrzypce smakowe. Tak więc zmniejszyłam znacząco ilość cukru. I teraz jest to mój ulubiony deser letni. Nieprzesłodzony i może troszkę szokujący, o boskim smaku avokado.
Przepis oryginalny Leili (po szwedzku) można znaleźć tutaj (click!)
Składniki:
4 bardzo dojrzałe avokado
sok z dwóch cytryn
około 1 szklanki (cup) cukru
250 ml wody (troszkę więcej niż jedna szklanka)
szczypta soli
2 białka
0,3 szklanki białego wytrawnego wina
Przygotowanie:
Ubić białka na sztywno aż będzie można je kroić nożem. Zmiksować avokado z sokiem cytryny na jednolitą masę. Dodać cukier, dokładnie zmiksować, aby cukier się rozpuścił. Dodać wodę i zmiksować, aż wszystkie składniki się połączą. Dodać białe wino. Wymieszać. Na końcu dodać szczyptę soli oraz ubite białka. Dokładnie wymieszać.
Wstawić do zamrażarki i jeśli jest ochota i czas, to warto miksować sorbet kilka razy co godzinę. Wtedy konsystencja sorbetu stanie się lżejsza i będzie przypominała ten robiony w maszynie. Jednak gdy czasu na to nie ma to wstawić sorbet do zamrażarki i mrozić co najmniej 4 godziny. Wyjąć wcześniej przed podaniem, bo będzie stanowił bryłę lodu nie do pokonania tak od razu :)
Smacznego! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




