To danie bardzo pasuje jako setny wpis na tym blogu. Po pierwsze dlatego, że tego kurczaka przygotowywałam już co najmniej setkę razy, a po drugie to jest prawdopodobnie jedno z najprostszych i najszybszych dań w kuchni tajskiej jakie znam. Ponadto jedno z moich absolutnie ulubionych. :)
Porcja dla 4 osób
Składniki:
ok. 600 g filetów z kurczaka
1 - 2 łyżki czerwonej pasty curry
1 łyżka oleju lub masła klarowanego (ghee)
ok. 1 łyżki posiekanego (lub startego) świeżego korzenia imbiru
4-6 ząbków czosnku, ładnie posiekanego
1 duża cebula, ładnie posiekana
400-500 ml mleka kokosowego
100-150 ml śmietany słodkiej co najmniej 30%
1-2 łyżki sosu rybnego
1 duża marchew
1 łodyga selera naciowego
1 papryka czerwona lub pomarańczowa
1 średnia cukinia
sól
czarny pieprz
Przygotowanie:
1. Kurczaka pokroić na mniejsze części, przełożyć do miski i wymieszać z pastą curry. Uwaga z pastą curry, można trafić na bardzo łagodną lub bardzo ostrą, dlatego nie sprecyzowałam dokładnie ilości pasty. Czasami dodanie pół łyżeczki pasty więcej może zepsuć całość. Zależy jak bardzo pikantnie ma być. Więcej pasty można dodać przy końcu, jeśli jest zbyt łagodne. Odstawić kurczaka na co najmniej 30 minut w chłodne miejsce.
2. Na oleju lub maśle zeszklić cebulę. Dodać imbir i czosnek i smażyć jeszcze przez chwilę.
3. Dodać kurczaka i smażyć na dużym ogniu ok. 6 minut, przewracając często. Dodać mleko kokosowe, wymieszać, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 5 minut na średnim ogniu.
4. Obrać marchew i pokroić w plastry, wrzucić na patelnię. Gotować dalsze 2-4 minuty.
5. Umytą cukinię pokroić w grubsze plastry i równiez wrzucić na patelnię. Zwiększyć nieco ogień.
6. Pokroić selera i paprykę w kostkę, wrzucić na patelnię. Gotować jeszcze chwilę.
7. Wlać sos rybny i wymieszać. Dodać śmietankę. Doprawić solą i pieprzem.
8. Można dodać trochę wody lub więcej śmietanki, jeśli danie wyszło zbyt ostre. Z kolei jeśli danie okazało się zbyt łagodne, to można zwiększyć ilość pasty curry i dodać przy końcu gotowania, dobrze całość mieszając.
Smacznego!
Po trochu o wszystkim, a szczególnie o tym co mi najbliższe czyli o jedzeniu i podróżach :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 listopada 2011
niedziela, 30 października 2011
Kurczak z miodem i musztardą (Ballı Hardallı Tavuk)
Mieszanka wybuchowa, ktoś może pomysleć. Jednak miód i musztarda pięknie się tutaj razem uzupełniają. To jest potrawa z kuchni tureckiej, jednak podobno mało znana. Przepis pochodzi z książki, którą przywiozłam ostatnio z Istanbulu, a pisałam o niej w poście o kurczaku z grzybami i śmietaną.
Potrawa została przetestowana i uplasowała się na skali tureckiego smakosza bardzo wysoko, a to oznacza, że nie robiłam jej po raz ostatni. :)
Jeśli chce się zrobić wrażenie na gościach to bardzo polecam. Pysznie, prosto i elegancko.
Składniki:
ok. 700 g filetów z kurczaka
1 cebula, pokrojona w kostkę
2 łyżki oleju
sól
czarny pieprz
0,5 łyżki musztardy
0,5 łyżki miodu
1 łyżka masła
Przygotowanie:
1. Wymieszać pokrojoną cebulę z solą i pieprzem. Wyłożyć cebulę na talerz, a na cebulę wyłożyć filety kurczaka. Całość przykryć folią i marynować co najmnie 3 godziny w lodówce.
2. W małym rondlu ropuścić masło. Dodać musztardę i miód. Wymieszać.
3. Zamarynowane filety z kurczaka usmażyć na patelni grillowej z obydwu stron. Można oczywiście użyć też grilla lub piekarnika.
4. Jeszcze ciepłego kurczaka pokroić w paski, posmarować musztardą z miodem i masłem.
5. Podawać najlepiej z warzywami i ryżem.
Smacznego!
Potrawa została przetestowana i uplasowała się na skali tureckiego smakosza bardzo wysoko, a to oznacza, że nie robiłam jej po raz ostatni. :)
Jeśli chce się zrobić wrażenie na gościach to bardzo polecam. Pysznie, prosto i elegancko.
Składniki:
ok. 700 g filetów z kurczaka
1 cebula, pokrojona w kostkę
2 łyżki oleju
sól
czarny pieprz
0,5 łyżki musztardy
0,5 łyżki miodu
1 łyżka masła
Przygotowanie:
1. Wymieszać pokrojoną cebulę z solą i pieprzem. Wyłożyć cebulę na talerz, a na cebulę wyłożyć filety kurczaka. Całość przykryć folią i marynować co najmnie 3 godziny w lodówce.
2. W małym rondlu ropuścić masło. Dodać musztardę i miód. Wymieszać.
3. Zamarynowane filety z kurczaka usmażyć na patelni grillowej z obydwu stron. Można oczywiście użyć też grilla lub piekarnika.
4. Jeszcze ciepłego kurczaka pokroić w paski, posmarować musztardą z miodem i masłem.
5. Podawać najlepiej z warzywami i ryżem.
Smacznego!
sobota, 29 października 2011
Kurczak z grzybami i śmietaną (Mantarlı ve Kremalı Tavuk)
Turecka klasyka. Zawsze, gdy jestem w Istanbule to odwiedzam moją ulubioną księgarnię na Istiklal Caddesi, przy placu Taksim. Tam zawsze znajdę jakąś kulinarną pozycję książkową, której jeszcze nie posiadam. Tym razem przywiozłam "Turkish table" Gonul Candas i z niej jako jedno z pierwszych dań zrobilam wlasnie pierś z kurczaka z pieczarkami i śmietaną. Bardzo proste, a jakie pyszne. Za to kocham kuchnię turecką, że wcale nie trzeba się wiele napracować, aby uzyskać świetny efekt.
Składniki:
4 filety z kurczaka, ok. 600 - 700 g w sumie
1 cebula
1 łyżeczka owoców czarnego pieprzu (czarny pieprz w całości lub bardzo grubo mielony)
4 łyżki oleju
1 łyżka mąki pszennej
ok. 300 ml mleka pełnego, 3%
50 ml kremówki, lekko ubitej
ok. 100 - 150 ml bulionu z kurczaka
sól
czarny pieprz
0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
150 g grzybów, np. pieczarek
sok z cytryny, ok. 1 łyżeczki
Przygotowanie:
1. Zagotować pół litra wody, dodać 1 łyżkę oleju, obraną i podzieloną na cztery części cebulę oraz czarny pieprz w całości. Dodać filety z kurczaka i przykryć garnek.
2. Gotować całość na średnim ogniu aż połowa wody wyparuje z garnka.
3. W osobnym rondlu rozgrzać lekko 2 łyżki oleju. Dodać 1 łyżkę mąki i wymieszać aż zmieni kolor na żółty. Dodawać powoli mleko i cały czas mieszając doprowadzić do wrzenia. Dodać bulion z kurczaka i gotować aż sos zacznie gęstnieć. Dodać sól, czarny pieprz oraz gałkę muszkatołową.
Dodać lekko ubitą śmietankę, gotować jeszcze chwilę, mieszając cały czas.
4. Umyte grzyby pokroić na mniejsze części. Rozgrzać 1 łyżkę oleju na patelni i smażyć grzyby aż woda wyparuje. Uważać, aby nie przypalić. Dodać trochę soku z cytryny, ok. 1 łyżeczki.
5. Dodać usmazone grzyby do sosu.
6. Wyłożyć kurczaka na duży głęboki talerz. Polać następnie sosem z grzybami.
Można ozdobić natką pietruszki.
Smacznego!
Składniki:
4 filety z kurczaka, ok. 600 - 700 g w sumie
1 cebula
1 łyżeczka owoców czarnego pieprzu (czarny pieprz w całości lub bardzo grubo mielony)
4 łyżki oleju
1 łyżka mąki pszennej
ok. 300 ml mleka pełnego, 3%
50 ml kremówki, lekko ubitej
ok. 100 - 150 ml bulionu z kurczaka
sól
czarny pieprz
0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
150 g grzybów, np. pieczarek
sok z cytryny, ok. 1 łyżeczki
Przygotowanie:
1. Zagotować pół litra wody, dodać 1 łyżkę oleju, obraną i podzieloną na cztery części cebulę oraz czarny pieprz w całości. Dodać filety z kurczaka i przykryć garnek.
2. Gotować całość na średnim ogniu aż połowa wody wyparuje z garnka.
3. W osobnym rondlu rozgrzać lekko 2 łyżki oleju. Dodać 1 łyżkę mąki i wymieszać aż zmieni kolor na żółty. Dodawać powoli mleko i cały czas mieszając doprowadzić do wrzenia. Dodać bulion z kurczaka i gotować aż sos zacznie gęstnieć. Dodać sól, czarny pieprz oraz gałkę muszkatołową.
Dodać lekko ubitą śmietankę, gotować jeszcze chwilę, mieszając cały czas.
4. Umyte grzyby pokroić na mniejsze części. Rozgrzać 1 łyżkę oleju na patelni i smażyć grzyby aż woda wyparuje. Uważać, aby nie przypalić. Dodać trochę soku z cytryny, ok. 1 łyżeczki.
5. Dodać usmazone grzyby do sosu.
6. Wyłożyć kurczaka na duży głęboki talerz. Polać następnie sosem z grzybami.
Można ozdobić natką pietruszki.
Smacznego!
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Kurczak Biryani
To danie przygotowywałam już tak wiele razy, że dawno powinno znaleźć się na mojej liście przepisów. Między innymi z tego powodu, że kuchnia indyjska należy do moich ulubionych. Chociaż może nie powinnam być tutaj taka odważna i przypisywać tego dania od razu do kuchni indyjskiej. Można spotkać różne wersje kurczaka biryani, m.in. w Pakistanie, Singapurze, na Filipinach, w Iranie i na pewno jeszcze gdzieś indziej na świecie.
Słowo biryani pochodzi z języka perskiego i oznacza pieczony. Potrawa ta jest swego rodzaju zapiekanką warstw ryżu i kurczaka, układanych na przemian i pieczoną w szczelnie zamkniętym naczyniu. W zależności od regionu w którym jest przygotowywana, różni się rodzajem i ilością dodawanych przypraw oraz składników.
Wersja, którą ja zazwyczaj przygotowuję, zawiera sporo smażonej cebuli. Podobno taka wersja z dużą ilością cebuli pochodzi z północnych Indii.
Składniki poszczególnych warstw:
marynata
ok. 500g filetów z kurczaka
8 ząbków czosnku, pokrojonych w wzdłuż, w cieńkie plastry
ok. 2 cm korzenia świeżego imbiru
2 lyżeczki kolendry mielonej
1/2 łyzeczki kurkumy
1 lyżeczka cayenne
1,5 łyżeczki garam masala (lub mieszanki po około 0,5 łyżeczki kuminu mielonego, cynamonu i czarnego pieprzu)
0,5 łyżeczki kuminu
ok. 170 g jogurtu gęstego typu greckiego
1 łyżeczka czarnego pieprzu
ok. 1,5 łyżeczki soli
____________________________
ryż
200 - 250 g ryżu Basmati
1 łyżeczka soli
2-3 litry wody
____________________________
cebula
ok. 500g cebuli, 5 - 6 małych cebul, nie zaszkodzi jeśli będzie więcej, pokroić w cieńkie plasterki
130g masła klarowanego (ghee) lub oleju słonecznikowego
____________________________
dodatkowo ok. 1 lyżki garam masala jako dodatek do warstw ryżu zapiekanki
____________________________
0,5 - 1 g szafranu
100 ml mleka
(niekoniecznie, tylko gdy dodatkowo chcemy zabarwić ryż)
____________________________
100 ml wody
____________________________
ok. 3 łyżek posiekanej swieżej kolendry, drobno posiekanej
____________________________
Przygotowanie:
1. Przygotować naczynie żarodporne z przykrywką lub garnek, który można wstawić do piekarnika. Ponadto potrzebny będzie arkusz folii aluminiowej.
2. Filety kurczaka pokroić w mniejszą kostkę i przełożyć do miski. W osobnej mniejszej misce przygotować marynatę. Dodać następnie do kurczaka, dokładnie wymieszać wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny.
3. Ryż wypłukać kilka razy w zimnej wodzie, przełożyć do miski i zalać bardzo zimną wodą. Odstawić na około pół godziny.
4. Rozgrzać piekarnik na 200 stopni C.
5 . Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz (ghee lub olej). Dodać cebulę pokrojoną w plasterki i smażyć aż cebula będzie miękka i lekko brązowa. Odsączyć cebulę i przełożyć na talerz. Połowę tłuszczu z cebuli wlać do naczynia żaroodpornego. Resztę odstawić na bok.
6. Odcedzić ryż. W dużym garnku zagotować 2-3 litry wody, posolić 1 łyżeczką soli. Dodać ryż, gotować maksymalnie 5 minut na dużym ogniu. Ryż powinien być nadal trochę twardy. Odcedzić i przełożyć do dużej miski.
7. Wymieszać szafran w mleku, jesli będzie używany.
8. Do naczynia w którym będzie pieczony kurczak biryani wyłożyć połowę zamarynowanego mięsa. Na mięso wyłozyć połowę ryżu, a następnie posypać połową łyżki garam masala. Polać połową mleka z szafranem. Na ryż wyłożyć połowę smażonej cebuli. Powtórzyć warstwy, zaczynając od mięsa. Na końcu całość spryskać ok. 100 ml wody i polać pozostałą resztą tłuszczu, który pozostał ze smażenia cebuli.
9. Przykryć całość kawałkiem folii aluminiowej, tak aby zakrył całe naczynie. Następnie przykryć przykrywką.
10. Wstawic do piekarnika i piec przez około 1 godzinę.
11. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, zdjąć przykrywkę i folię, a następnie wyłożyć całość na duży talerz odwracając do góry nogami. Zeskrobać z dna tę przypieczoną warstwę mięsa i ryżu i wyłozyć na wierzch zapiekanki.
Podawać z posiekaną świeżą kolendrą.
Smacznego!
Słowo biryani pochodzi z języka perskiego i oznacza pieczony. Potrawa ta jest swego rodzaju zapiekanką warstw ryżu i kurczaka, układanych na przemian i pieczoną w szczelnie zamkniętym naczyniu. W zależności od regionu w którym jest przygotowywana, różni się rodzajem i ilością dodawanych przypraw oraz składników.
Wersja, którą ja zazwyczaj przygotowuję, zawiera sporo smażonej cebuli. Podobno taka wersja z dużą ilością cebuli pochodzi z północnych Indii.
Składniki poszczególnych warstw:
marynata
ok. 500g filetów z kurczaka
8 ząbków czosnku, pokrojonych w wzdłuż, w cieńkie plastry
ok. 2 cm korzenia świeżego imbiru
2 lyżeczki kolendry mielonej
1/2 łyzeczki kurkumy
1 lyżeczka cayenne
1,5 łyżeczki garam masala (lub mieszanki po około 0,5 łyżeczki kuminu mielonego, cynamonu i czarnego pieprzu)
0,5 łyżeczki kuminu
ok. 170 g jogurtu gęstego typu greckiego
1 łyżeczka czarnego pieprzu
ok. 1,5 łyżeczki soli
____________________________
ryż
200 - 250 g ryżu Basmati
1 łyżeczka soli
2-3 litry wody
____________________________
cebula
ok. 500g cebuli, 5 - 6 małych cebul, nie zaszkodzi jeśli będzie więcej, pokroić w cieńkie plasterki
130g masła klarowanego (ghee) lub oleju słonecznikowego
____________________________
dodatkowo ok. 1 lyżki garam masala jako dodatek do warstw ryżu zapiekanki
____________________________
0,5 - 1 g szafranu
100 ml mleka
(niekoniecznie, tylko gdy dodatkowo chcemy zabarwić ryż)
____________________________
100 ml wody
____________________________
ok. 3 łyżek posiekanej swieżej kolendry, drobno posiekanej
____________________________
Przygotowanie:
1. Przygotować naczynie żarodporne z przykrywką lub garnek, który można wstawić do piekarnika. Ponadto potrzebny będzie arkusz folii aluminiowej.
2. Filety kurczaka pokroić w mniejszą kostkę i przełożyć do miski. W osobnej mniejszej misce przygotować marynatę. Dodać następnie do kurczaka, dokładnie wymieszać wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny.
3. Ryż wypłukać kilka razy w zimnej wodzie, przełożyć do miski i zalać bardzo zimną wodą. Odstawić na około pół godziny.
4. Rozgrzać piekarnik na 200 stopni C.
5 . Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz (ghee lub olej). Dodać cebulę pokrojoną w plasterki i smażyć aż cebula będzie miękka i lekko brązowa. Odsączyć cebulę i przełożyć na talerz. Połowę tłuszczu z cebuli wlać do naczynia żaroodpornego. Resztę odstawić na bok.
6. Odcedzić ryż. W dużym garnku zagotować 2-3 litry wody, posolić 1 łyżeczką soli. Dodać ryż, gotować maksymalnie 5 minut na dużym ogniu. Ryż powinien być nadal trochę twardy. Odcedzić i przełożyć do dużej miski.
7. Wymieszać szafran w mleku, jesli będzie używany.
8. Do naczynia w którym będzie pieczony kurczak biryani wyłożyć połowę zamarynowanego mięsa. Na mięso wyłozyć połowę ryżu, a następnie posypać połową łyżki garam masala. Polać połową mleka z szafranem. Na ryż wyłożyć połowę smażonej cebuli. Powtórzyć warstwy, zaczynając od mięsa. Na końcu całość spryskać ok. 100 ml wody i polać pozostałą resztą tłuszczu, który pozostał ze smażenia cebuli.
9. Przykryć całość kawałkiem folii aluminiowej, tak aby zakrył całe naczynie. Następnie przykryć przykrywką.
10. Wstawic do piekarnika i piec przez około 1 godzinę.
11. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, zdjąć przykrywkę i folię, a następnie wyłożyć całość na duży talerz odwracając do góry nogami. Zeskrobać z dna tę przypieczoną warstwę mięsa i ryżu i wyłozyć na wierzch zapiekanki.
Podawać z posiekaną świeżą kolendrą.
Smacznego!
niedziela, 14 sierpnia 2011
Tajski ryż smażony
Dawno nie przygotowałam nic tajskiego i zapomniałam jak smakuje kuchnia tajska. Tak więc sięgnęłam dzisiaj po książkę z kuchnią tajską Judy Bastyra i Becky Johnson "The food and cooking of Thailand", którą nabyłam za niewielką cenę w mojej ulubionej księgarni na İstiklal Cad. 55 w Stambule (o ironio! :) ) W książce tej jest wiele przepisów na szybki obiad. W ogóle ma się wrażenie, że kuchnia tajska to jeden wielki "fast food", bo przecież "stir-fry". :)
Planowałam przygotować coś całkowicie innego z tejże książki, bo użycie garam masala w jednym przepisie przykuło szczególnie moją uwagę. Jednak w konsekwencji padło na to danie, bo jakieś przeziębienie mnie bierze i może imbir tutaj pomoże. A ten przepis z garam masala wypróbuję innym razem.
Szkoda, że nazwa tego dania nie jest jakaś specjalna, bo według książki jest po prostu: "Thai fried rice", no ale najważniejsze przecież jak smakuje.
Porcja dla 4 osób
Składniki:
500 ml wody
pół szklanki mleka kokosowego w proszku (niestety takowego nie posiadam, więc dałam 400 ml mleka kokosowego z puszki + 100 ml wody)
1,5 szklanki ryżu jaśminowego
2 - 3 łyżki oleju z orzeszków ziemnych
2 - 3 ząbki czosnku
1 mała cebula, ładnie posiekana
ok. 3 cm korzenia imbiru ładnie posiekanego lub startego na tarce
250 g filetów z kurczaka, pokrojonych w mniejszą kostkę
1 średniej wielkości czerwona papryka, pokrojona w paski
1 szklanka kukurydzy z puszki, odsączonej
1 łyżeczka oleju chilli (zastapiłam suszonym chilli ładnie zmielonym, ok. pół łyżeczki)
1,5 łyzeczki tajskiego, ostrego curry
2 jajka lekko ubite
sól
szczypiorek do ozdoby
Przygotowanie:
1. Wlać wodę i mleko kokosowe do średniej wielkości garnka i dodać ryż. Zagotować. Zmniejszyć ogień i gotowac około 12 minut lub do czasu aż ryż wchłonie płyn. Uważać aby nie przypalić. Trzeba często mieszać.
Przełożyć ryż na płaskie talerze i ostudzić.
2. Rozgrzać olej w woku lub głębokiej patelni. Dodac czosnek, imbir i cebulę i stir-fry na średnim ogniu około 2 minut.
3. Przełożyć na bok cebulę z imbirem i czosnkiem. Dodać kurczaka i również stir-fry około 2 minut. Dodać ryż i całość wymieszać i smażyć kolejne 3 minuty lub aż kurczak jest gotowy.
4. Dodać paprykę, kukurydzę, curry i chilli. Posolić do smaku. Smażyć na niewielkim ogniu około 2 minut, mieszając często. Na końcu dodać jajka i całość szybko wymieszać.
Podawać ze szczypiorkiem.
Smacznego!
Planowałam przygotować coś całkowicie innego z tejże książki, bo użycie garam masala w jednym przepisie przykuło szczególnie moją uwagę. Jednak w konsekwencji padło na to danie, bo jakieś przeziębienie mnie bierze i może imbir tutaj pomoże. A ten przepis z garam masala wypróbuję innym razem.
Szkoda, że nazwa tego dania nie jest jakaś specjalna, bo według książki jest po prostu: "Thai fried rice", no ale najważniejsze przecież jak smakuje.
Porcja dla 4 osób
Składniki:
500 ml wody
pół szklanki mleka kokosowego w proszku (niestety takowego nie posiadam, więc dałam 400 ml mleka kokosowego z puszki + 100 ml wody)
1,5 szklanki ryżu jaśminowego
2 - 3 łyżki oleju z orzeszków ziemnych
2 - 3 ząbki czosnku
1 mała cebula, ładnie posiekana
ok. 3 cm korzenia imbiru ładnie posiekanego lub startego na tarce
250 g filetów z kurczaka, pokrojonych w mniejszą kostkę
1 średniej wielkości czerwona papryka, pokrojona w paski
1 szklanka kukurydzy z puszki, odsączonej
1 łyżeczka oleju chilli (zastapiłam suszonym chilli ładnie zmielonym, ok. pół łyżeczki)
1,5 łyzeczki tajskiego, ostrego curry
2 jajka lekko ubite
sól
szczypiorek do ozdoby
Przygotowanie:
1. Wlać wodę i mleko kokosowe do średniej wielkości garnka i dodać ryż. Zagotować. Zmniejszyć ogień i gotowac około 12 minut lub do czasu aż ryż wchłonie płyn. Uważać aby nie przypalić. Trzeba często mieszać.
Przełożyć ryż na płaskie talerze i ostudzić.
2. Rozgrzać olej w woku lub głębokiej patelni. Dodac czosnek, imbir i cebulę i stir-fry na średnim ogniu około 2 minut.
3. Przełożyć na bok cebulę z imbirem i czosnkiem. Dodać kurczaka i również stir-fry około 2 minut. Dodać ryż i całość wymieszać i smażyć kolejne 3 minuty lub aż kurczak jest gotowy.
4. Dodać paprykę, kukurydzę, curry i chilli. Posolić do smaku. Smażyć na niewielkim ogniu około 2 minut, mieszając często. Na końcu dodać jajka i całość szybko wymieszać.
Podawać ze szczypiorkiem.
Smacznego!
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Czerkieski kurczak czyli kurczak w sosie orzechowym (Çerkez Tavuğu)
Nadal jestem przy "amazońskiej" zdobyczy (patrz mój poprzedni post). Özcan w swojej książce podaje przepis na pierś kurczaka w sosie z orzechów włoskich i pisze na samym początku, że cyt. "The dish is one of the classical masterpieces of Turkish cuisine and is served on special occasions". Specjalnej okazji na przygotowanie tego dania w poniedziałek nie miałam albo raczej taka specjalna okazja jest codziennie, bo przecież "carpe diem!".
Kuchnia turecka zawiera w sobie smaki z różnych stron świata i ta potrawa należąca do ludu kaukaskiego też jakby naturalnie wsiąknęła już w turecką kuchnię. Özcan podaje przepis na tego kurczaka w dziale o przystawkach ("meze") co z kolei jest kompletnie niezrozumiałe dla mojej tureckiej połowy. On zna tę potrawę jako danie główne, podawane z ryżem.
Zobaczyłam, wykonałam i skonsumowałam. Bardzo dobre i bardzo syte, pewnie z powodu i orzechów i chleba służącego tutaj do zagęszczenia sosu. Ponadto i co najważniejsze, jest to bardzo szybkie danie w wykonaniu.
Porcja dla 3-4 osób
Składniki:
około 800 - 900 gram filetów z kurczaka
3 szklanki (cup) bulionu z kurczaka
2 łyżki oleju z orzechów włoskich (może być też extra-virgin oliwa z oliwek)
2 łyżeczki papryki słodkiej
2 łyżki ładnie posiekanej natki pietruszki
kilka orzechów włoskich do ozdoby
sos orzechowy:
2 kromki wczorajszego chleba, bez skórki
2 łyżki niesolonego masła klarowanego (ghee)
1 mała cebula, ładnie posiekana (ok. 1 szklanki (cup))
2 ząbki czosnku, ładnie posiekane
1,5 łyżki papryki
1 łyżeczka cayenne
1,5 szklanki (cup) orzechów włoskich
sól
Przygotowanie:
1. Przełożyć filety kurczaka do dużej patelni, zalać bulionem. Przykryć i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować około 15 minut albo do czasu aż filety będą ugotowane. Uważać, aby nie przegotować, bo wtedy kurczak straci swój smak.
2. Przełożyć kurczaka na talerz i ostudzić wywar na patelni.
3. Odlać pół szklanki wywaru do niewielkiej miski i namoczyć w niej dwie kromki chleba, nastepnie odcisnąć i przełożyć na bok.
4. Na małej patelni, na maśle klarowanym zeszklić cebulę. Przy końcu smażenia dodać paprykę, czosnek i cayenne. Podsmażyć całość jeszcze chwilkę i zdjąć z ognia.
5. W mikserze/blenderze zmielić dokładnie orzechy. Dodać ok. 1 szklanki wywaru z patelni, cebulę z czosnkiem i chleb. Posolić do smaku (uważać, aby nie przesolić, bulion mógł zawierać wystarczającą ilość soli). Jeśli sos jest zbyt gęsty to dodać więcej wywaru z patelni.
6. Filety z kurczaka pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do większego naczynia (chociaż tutaj najlepiej jest rozdzielić filety na mniejsze kawałki). Zalać sosem orzechowym.
7. Podgrzać olej z orzechów włoskich w małej patelni, dodać paprykę. Polać kurczaka z sosem dodatkowo ciepłym olejem orzechowym z papryką. Ozdobić orzechami i natką pietruszki. Podawać z ryżem.
Smacznego!
Kuchnia turecka zawiera w sobie smaki z różnych stron świata i ta potrawa należąca do ludu kaukaskiego też jakby naturalnie wsiąknęła już w turecką kuchnię. Özcan podaje przepis na tego kurczaka w dziale o przystawkach ("meze") co z kolei jest kompletnie niezrozumiałe dla mojej tureckiej połowy. On zna tę potrawę jako danie główne, podawane z ryżem.
Zobaczyłam, wykonałam i skonsumowałam. Bardzo dobre i bardzo syte, pewnie z powodu i orzechów i chleba służącego tutaj do zagęszczenia sosu. Ponadto i co najważniejsze, jest to bardzo szybkie danie w wykonaniu.
Porcja dla 3-4 osób
Składniki:
około 800 - 900 gram filetów z kurczaka
3 szklanki (cup) bulionu z kurczaka
2 łyżki oleju z orzechów włoskich (może być też extra-virgin oliwa z oliwek)
2 łyżeczki papryki słodkiej
2 łyżki ładnie posiekanej natki pietruszki
kilka orzechów włoskich do ozdoby
sos orzechowy:
2 kromki wczorajszego chleba, bez skórki
2 łyżki niesolonego masła klarowanego (ghee)
1 mała cebula, ładnie posiekana (ok. 1 szklanki (cup))
2 ząbki czosnku, ładnie posiekane
1,5 łyżki papryki
1 łyżeczka cayenne
1,5 szklanki (cup) orzechów włoskich
sól
Przygotowanie:
1. Przełożyć filety kurczaka do dużej patelni, zalać bulionem. Przykryć i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować około 15 minut albo do czasu aż filety będą ugotowane. Uważać, aby nie przegotować, bo wtedy kurczak straci swój smak.
2. Przełożyć kurczaka na talerz i ostudzić wywar na patelni.
3. Odlać pół szklanki wywaru do niewielkiej miski i namoczyć w niej dwie kromki chleba, nastepnie odcisnąć i przełożyć na bok.
4. Na małej patelni, na maśle klarowanym zeszklić cebulę. Przy końcu smażenia dodać paprykę, czosnek i cayenne. Podsmażyć całość jeszcze chwilkę i zdjąć z ognia.
5. W mikserze/blenderze zmielić dokładnie orzechy. Dodać ok. 1 szklanki wywaru z patelni, cebulę z czosnkiem i chleb. Posolić do smaku (uważać, aby nie przesolić, bulion mógł zawierać wystarczającą ilość soli). Jeśli sos jest zbyt gęsty to dodać więcej wywaru z patelni.
6. Filety z kurczaka pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do większego naczynia (chociaż tutaj najlepiej jest rozdzielić filety na mniejsze kawałki). Zalać sosem orzechowym.
7. Podgrzać olej z orzechów włoskich w małej patelni, dodać paprykę. Polać kurczaka z sosem dodatkowo ciepłym olejem orzechowym z papryką. Ozdobić orzechami i natką pietruszki. Podawać z ryżem.
Smacznego!
niedziela, 17 lipca 2011
Kurczak i cebula w cieście (Bstilla Bil Djaj)
Marokańskie klimaty tym razem. Kiedyś, dawno temu, jadłam w pewnej arabskiej restauracji cielęcinę z ryżem i cynamonem i nadziwić się nie mogłam smakiem. Dowiedziałam się o cynamonie dopiero po zjedzeniu calego posiłku. Byłam nieco zdziwiona, że cynamom to nie tylko przyprawa do ciast i deserów. W świecie arabskim cynamom stanowi bardzo ważny składnik wszelkich mięsnych potraw, ale o tym dowiedziałam się znacznie później. Jestem ciekawa innych połączeń smakowych, których jeszcze nie pozanałam, dlatego ciągle szukam.
I parę dni temu otrzymałam przesyłkę, z Amazonu oczywiście, z nowymi książkami. Zamówiłam tym razem m.in. "Arabesque. A taste of Marocco, Turkey and Lebanon" Claudii Roden, znanej na całym świecie autorki książek kucharskich.
Tak więc przejrzałam i postanowiłam zrobić coś nowego, z innego regionu świata. Postawiłam na Maroko.
Danie to znajduje się w części o przystawkach, ale dla nas był to dzisiaj obiad i kolacja w jednym. Świetne połączenie smaków. Bardzo polecam.
Składniki:
2 duże cebule, ładnie posiekane (około 400 g)
3 łyżki oleju słonecznikowego
1/3 szklanki (cup) zblanszowanych migdałów
0,5 łyżeczki imbiru
1,5 łyżeczki cynamonu
ok. 300 - 400 g filetów z kurczak (najlepiej nadają się udka), pokrojone w mniejszą kostkę
sól i czarny pieprz do smaku
0,5 szklanki (cup) świeżej kolendry
ciasto fillo, około 7 płatów ciasta (użyłam francuskie ciasto)
ok. 6 łyżek rozpuszczonego masła
1 żółtko, lekko ubite
Do dekoracji: cukier puder i cynamon (dla mnie jest to jazda bez trzymanki i nie próbowałam posypywać cukrem ani cynamonem, jednak tak jest w przepisie oryginalnym :) Chyba brakło mi odwagi... )
Przygotowanie:
1. Rozgrzać olej na patelni i podsmażyć cebulę na złoto.
2. Na osobnej patelni, na niewielkiej ilości oleju, zarumienić migdały, następnie przełożyć na papierowy ręcznik i odsączyć olej. Posiekać na grubo.
3. Gdy cebula jest gotowa, dodać imbir i cynamon. Następnie dodać kurczaka pokrojonego w mniejszą kostkę. Smażyć na średnim ogniu około 15 minut, mieszając czasami.
4. Na samym końcu dodać kolendrę, zdjąć z ognia i dokładnie całość wymieszać.
5. Przygotować płaty ciasta. Jeśli jest to ciasto fillo to wyłożyć nim okrągłą formę do pieczenia, tak aby spora część wychodziła poza formę. Posmarować dokładnie rozpuszczonym masłem. Powtórzyć czynność z 4 płatami ciasta. Nakładać jeden na drugi, smarować masłem. (Szczególnie brzegi trzeba dobrze natłuścić, aby fillo nie wyschło podczas pieczenia.) Po 5 płatach ciasta wyłożyć do formy zawartość patelni z kurczakiem i posypać migdałami.
6. Na wierzch wyłożyć jeden płat ciasta, posmarować masłem dokładnie. Położyć ostatni płat ciasta, obciąć nadmiar ostatniego płatu dookoła. Wszystkie wystające płaty ciasta włożyć do środka, tak aby przykryły całość. Posmarować wierzch lekko ubitym żółtkiem.
7. Piec w 190 stopniach aż ciasto się zezłoci i nieco zwiększy swoją objętość. Następnię przewrócić ciasto i podpiec spód około 10 - 15 minut.
8. Podawać na ciepło.
9. Jeśli używamy ciasto francuskie, to płaty ciasta najpierw podpiec około 10 minut (lub według instrukcji na opakowaniu!) w piekarniku, a następnie wyłożyć na podpieczone ciasto kurczaka z cebulą i przykryć kilkoma płatami ciasta, tak aby przykryło nadzienie. Można posmarować żółtkiem wierzch ciasta. Piec do zarumienienia się wierzchu.
(Użyłam w sumie ok. 400 g ciasta francuskiego, to jest 8 płatów. W Szwecji sprzedają ciasto francuskie w kwadratach. Jednak może być też ciasto francuskie w rulonie, podobnie jak ciasto fillo).
Smacznego!
I parę dni temu otrzymałam przesyłkę, z Amazonu oczywiście, z nowymi książkami. Zamówiłam tym razem m.in. "Arabesque. A taste of Marocco, Turkey and Lebanon" Claudii Roden, znanej na całym świecie autorki książek kucharskich.
Tak więc przejrzałam i postanowiłam zrobić coś nowego, z innego regionu świata. Postawiłam na Maroko.
Danie to znajduje się w części o przystawkach, ale dla nas był to dzisiaj obiad i kolacja w jednym. Świetne połączenie smaków. Bardzo polecam.
Składniki:
2 duże cebule, ładnie posiekane (około 400 g)
3 łyżki oleju słonecznikowego
1/3 szklanki (cup) zblanszowanych migdałów
0,5 łyżeczki imbiru
1,5 łyżeczki cynamonu
ok. 300 - 400 g filetów z kurczak (najlepiej nadają się udka), pokrojone w mniejszą kostkę
sól i czarny pieprz do smaku
0,5 szklanki (cup) świeżej kolendry
ciasto fillo, około 7 płatów ciasta (użyłam francuskie ciasto)
ok. 6 łyżek rozpuszczonego masła
1 żółtko, lekko ubite
Do dekoracji: cukier puder i cynamon (dla mnie jest to jazda bez trzymanki i nie próbowałam posypywać cukrem ani cynamonem, jednak tak jest w przepisie oryginalnym :) Chyba brakło mi odwagi... )
Przygotowanie:
1. Rozgrzać olej na patelni i podsmażyć cebulę na złoto.
2. Na osobnej patelni, na niewielkiej ilości oleju, zarumienić migdały, następnie przełożyć na papierowy ręcznik i odsączyć olej. Posiekać na grubo.
3. Gdy cebula jest gotowa, dodać imbir i cynamon. Następnie dodać kurczaka pokrojonego w mniejszą kostkę. Smażyć na średnim ogniu około 15 minut, mieszając czasami.
4. Na samym końcu dodać kolendrę, zdjąć z ognia i dokładnie całość wymieszać.
5. Przygotować płaty ciasta. Jeśli jest to ciasto fillo to wyłożyć nim okrągłą formę do pieczenia, tak aby spora część wychodziła poza formę. Posmarować dokładnie rozpuszczonym masłem. Powtórzyć czynność z 4 płatami ciasta. Nakładać jeden na drugi, smarować masłem. (Szczególnie brzegi trzeba dobrze natłuścić, aby fillo nie wyschło podczas pieczenia.) Po 5 płatach ciasta wyłożyć do formy zawartość patelni z kurczakiem i posypać migdałami.
6. Na wierzch wyłożyć jeden płat ciasta, posmarować masłem dokładnie. Położyć ostatni płat ciasta, obciąć nadmiar ostatniego płatu dookoła. Wszystkie wystające płaty ciasta włożyć do środka, tak aby przykryły całość. Posmarować wierzch lekko ubitym żółtkiem.
7. Piec w 190 stopniach aż ciasto się zezłoci i nieco zwiększy swoją objętość. Następnię przewrócić ciasto i podpiec spód około 10 - 15 minut.
8. Podawać na ciepło.
9. Jeśli używamy ciasto francuskie, to płaty ciasta najpierw podpiec około 10 minut (lub według instrukcji na opakowaniu!) w piekarniku, a następnie wyłożyć na podpieczone ciasto kurczaka z cebulą i przykryć kilkoma płatami ciasta, tak aby przykryło nadzienie. Można posmarować żółtkiem wierzch ciasta. Piec do zarumienienia się wierzchu.
(Użyłam w sumie ok. 400 g ciasta francuskiego, to jest 8 płatów. W Szwecji sprzedają ciasto francuskie w kwadratach. Jednak może być też ciasto francuskie w rulonie, podobnie jak ciasto fillo).
Smacznego!
czwartek, 19 maja 2011
Kurczak w cytrynowym sosie
Kuchnia chińska była u mnie w zeszłą niedzielę. Dość często u mnie gości w sumie. Ja jakoś nie miałam szczególnej "melodii" na bawienie się w obiady niedzielne pt. np. "schabowy" czy "rosół". Była chińszczyzna i to wcale nie byle jaka. Szybkie danie do przygotowania, gdy akurat brakuje czasu i ochoty (bardzo istotne, szczególnie w niedzielę! :) ) na coś nieco bardziej zaawansowanego. Poza tym bardzo odświeżający sos cytrynowy powoduje, że obiad jest lekki i przyjemny. W dodatku i co najważniejsze, nie potrzeba tu jakiś wyszukanych składników.
Porcja dla 3-4 osób:
Składniki:
4 średniej wielkości piersi z kurczaka, lub filety z innych części kurczaka, około 600 g mięsa
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka wytrawnej sherry
1 białko, lekko ubite
2 łyżki mąki kukurydzianej
1 łyżka oleju słonecznikowego
sól
świeżo zmielony pieprz
liście kolendry ładnie posiekane
szczypiorek posiekany
ćwiartki cytryny do ozdoby i zjedzenia
Sos:
3 łyżki soku z cytryny
2 łyżki soku z limonki
3 łyżeczki (takie czubate raczej) cukru
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
ok. 6 łyżek zimnej wody
Przygotowanie:
1. Pokroić filety na mniejsze kawałki. Przełożyć do miski. Wymieszać razem z olej sezamowy, sherry, pół łyżeczki soli i ćwierć łyżeczki czarnego pieprzu. Wylać marynatę do miski i wymieszać, aby przykryło dobrze kurczaka. Odstawić na co najmniej 20 minut do lodówki.
2. Wymieszać razem białko z mąką kukurydzianą. Dodać do kurczaka. Wymieszać, aby wszystkie składniki dokładnie się zmieszały.
3. Rozgrzać olej na patelni i przełożyć kurczaka wraz z marynatą na patelnię. Smażyć około 15 minut, aż kurczak będzie złoto - brązowy.
4. Podczas, gdy kurczak się smaży można przygotować sos. W niewielkim garnku wymieszać oba soki, cukier, mąkę i wodę. Dodać szczyptę soli. Doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień, mieszać sos do czasu aż zgęstnieje. (To nie potrwa długo, około 3-5 minut)
5. Przełożyć usmażonego kurczaka do głębszego naczynia, polać sosem i posypać posiekaną kolendrą i szczypiorkiem.
Podawać z ćwiartkami cytryny oraz ryżem.
Smacznego!
Porcja dla 3-4 osób:
Składniki:
4 średniej wielkości piersi z kurczaka, lub filety z innych części kurczaka, około 600 g mięsa
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka wytrawnej sherry
1 białko, lekko ubite
2 łyżki mąki kukurydzianej
1 łyżka oleju słonecznikowego
sól
świeżo zmielony pieprz
liście kolendry ładnie posiekane
szczypiorek posiekany
ćwiartki cytryny do ozdoby i zjedzenia
Sos:
3 łyżki soku z cytryny
2 łyżki soku z limonki
3 łyżeczki (takie czubate raczej) cukru
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
ok. 6 łyżek zimnej wody
Przygotowanie:
1. Pokroić filety na mniejsze kawałki. Przełożyć do miski. Wymieszać razem z olej sezamowy, sherry, pół łyżeczki soli i ćwierć łyżeczki czarnego pieprzu. Wylać marynatę do miski i wymieszać, aby przykryło dobrze kurczaka. Odstawić na co najmniej 20 minut do lodówki.
2. Wymieszać razem białko z mąką kukurydzianą. Dodać do kurczaka. Wymieszać, aby wszystkie składniki dokładnie się zmieszały.
3. Rozgrzać olej na patelni i przełożyć kurczaka wraz z marynatą na patelnię. Smażyć około 15 minut, aż kurczak będzie złoto - brązowy.
4. Podczas, gdy kurczak się smaży można przygotować sos. W niewielkim garnku wymieszać oba soki, cukier, mąkę i wodę. Dodać szczyptę soli. Doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień, mieszać sos do czasu aż zgęstnieje. (To nie potrwa długo, około 3-5 minut)
5. Przełożyć usmażonego kurczaka do głębszego naczynia, polać sosem i posypać posiekaną kolendrą i szczypiorkiem.
Podawać z ćwiartkami cytryny oraz ryżem.
Smacznego!
niedziela, 8 maja 2011
Kurczak w zielonym curry
To jednak kuchnia tajska wygrywa w mojej kuchni. Wszelkiego rodzaju chwilowe "przerzuty" tureckie czy inne nie są w stanie jej zagrozić. Ciągle z uporem maniaka wracam do "tajszczyzny". :) I pytanie dlaczego? Uwielbiam kuchnię południowo -wschodniej Azji, a ponadto prawie każde danie tajskie zawiera tę jedyną i niepowtarzalną pastę curry składającą się z różnych, całkiem innych składników. Podobno też jest tak, że kucharze tajscy prowadzą swego rodzaju wojnę o zielone, czerwone i żółte curry. Każdy kucharz musi mieć swój jedyny niepowtarzalny przepis, na te wszystkie trzy curry. To pewnie trochę tak jak w Polsce z przepisem na ciasto na pierogi. :)
Porcja dla 3 lub 4 osób
ryż, dla mnie najlepszy w tym przypadku jest jaśminowy krótki ryż
Przygotowanie:
Na początek trzeba przygotować zieloną pastę curry. Szczypiorek, zielone chilli, imbir, czosnek, sos rybny, kolendrę i natkę pietruszki zmiksować w blenderze na jednolitą masę/pastę. Dodać około 2 - 3 łyżek wody. Można dodać więcej wody, jeśli pasta jest zbyt gęsta. Wymieszać.
Rozgrzać łyżkę oleju na patelni i smażyć stir-fry kurczaka do czasu aż lekko zbrązowieje. Przełożyć na talerz.
Rozgrzać resztę oleju na patelni. Smażyć stir-fry paprykę około 3-4 minut, następnie dodać zieloną pastę curry. Smażyć kolejne 3-4 minuty, mieszając często.
Przełożyć kurczaka na patelnię, dodać mleko kokosowe. Doprawić solą i czarnym pieprzem według gustu. Zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować około 8 - 10 minut. Nie przykrywać całkowicie patelni.
Podawać z ryżem.
Smacznego!
Porcja dla 3 lub 4 osób
Składniki:
4 sporej wielkości i długości szczypiorki, pokrojone na mniejsze części
2 zielone papryczki chilli
ok. 2 - 3 cm świeżego korzenia imbiru, obranego i pokrojonego na mniejsze kawałki
2 - 3 ząbki czosnku
1 łyżka tajskiego sosu rybnego
spora garść liści świeżej kolendry
mniejsza garść świeżej natki pietruszki
2 - 3 łyżki wody
2 łyżki oleju słonecznikowego
4 piersi z kurczaka, bez kości, pokrojonego w kostkę
1 zielona lub ewentualnie żółta papryka, pokrojona w paski
pół łyżeczki zielonego pieprzu
ok. 600 ml mleka kokosowego
ok. 1 szklanki wody
1 łyżeczka brązowego cukru
sól
czarny pieprz
Gdy kurczak jest zagotowany, dodać zielony pieprz i cukier. Gotować dodatkowe 3 - 4 minuty.
niedziela, 10 kwietnia 2011
Kurczak, cebula, sok z cytryny i kminek (Tavuk tandir)
Szukałam jakiegoś przepisu na przyrządzenie kurczaka, bo pieczenie znudziło mi się chwilowo. Postanowiłam poszukać czegoś na tureckich stronach i oto jest, znaleziono! Prostota wykonania, ale niestety wymagający czasu przepis. Jednak warto dla tego smaku i tego delikatnego po przygotowaniu mięsa, poświęcić te ponad 2 godziny. Zwiększyłam ilość soku z cytryny i zmniejszyłam ilość kminku, bo kminek nie należy do grona moich ulubionych.
Składniki:
1 kg kurczaka podzielonego na mniejsze części
1 cebula, obrana ze skóry
ok. 2 łyżek soku z cytryny
sól
pieprz
szczypta kminku
masło ghee lub olej słonecznikowy do smażenia
gorąca woda
Przygotowanie:
Posolić i popieprzyć części kurczaka. Smażyć kurczaka z obu stron około 3 - 5 minut w dużej i głębokiej patelni. Zalać gorącą wodą, tak aby całkowicie części kurczaka zostały przykryte. Przekroić cebulę na pół i dodać do zawartości patelni. Dodać również sok z cytryny i kminek. Gotować na małym ogniu pod przykryciem, jednak pozostawić patelnię lekko odkrytą. Gotować do czasu aż woda się wygotuje całkowicie, to zajmie około 1,5 - 2 godzin. Wyjąć cebulę, gdy jeszcze będzie trochę wody na dnie, aby jej nie przypalić.
Podawać z ryżem lub pilafem. Można posypać oregano na wierzchu.
Smacznego! :)
Składniki:
1 kg kurczaka podzielonego na mniejsze części
1 cebula, obrana ze skóry
ok. 2 łyżek soku z cytryny
sól
pieprz
szczypta kminku
masło ghee lub olej słonecznikowy do smażenia
gorąca woda
Przygotowanie:
Posolić i popieprzyć części kurczaka. Smażyć kurczaka z obu stron około 3 - 5 minut w dużej i głębokiej patelni. Zalać gorącą wodą, tak aby całkowicie części kurczaka zostały przykryte. Przekroić cebulę na pół i dodać do zawartości patelni. Dodać również sok z cytryny i kminek. Gotować na małym ogniu pod przykryciem, jednak pozostawić patelnię lekko odkrytą. Gotować do czasu aż woda się wygotuje całkowicie, to zajmie około 1,5 - 2 godzin. Wyjąć cebulę, gdy jeszcze będzie trochę wody na dnie, aby jej nie przypalić.
Podawać z ryżem lub pilafem. Można posypać oregano na wierzchu.
Smacznego! :)
niedziela, 3 kwietnia 2011
Butter chicken
Ten przepis już dawno powinnam była zamieścić tutaj. Kuchnia indyjska należy do moich ulubionyvh i tę potrawę przygotowuję bardzo często. Albo nawet zbyt często. :)
Sosy w kuchni indyjskiej są bardzo bogate smakowo, a do tego bardzo sycące. Jak dla mnie, to nie musi wcale być tego kurczaka w sosie, sam sos z ryżem całkowicie by mi wystarczył.
Ta potrawa ma swoich wiele odmian w zależności od regionu Indii. Wersja, którą tutaj podaję, nie wiem z jakiego regionu Indii może pochodzić, jednak smakuje dokładnie tak jak w mojej ulubionej restauracji indyjskiej w Południowym Sztokholmie.
Porcja dla 3 - 4 osób
Składniki:
750 g piersi z kurczaka lub filetów z innych części kurczaka
masło niesolone (około 120 gram)
łyżka oleju słonecznikowego
2 duże posiekane cebule
kawałek świeżego imbiru, ładnie posiekanego (około 3-4 cm korzenia)
2 czubate łyżeczki garam masala (mieszanka cynamonu, kardamonu, goździków, nasion kopru włoskiego, pieprzu i liści laurowych)
2 czubate łyżeczki kolendry
1 łyżeczka chili
1 łyżeczka nasion kuminu
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
3 nasiona kardamonu
około 3/4 łyżeczki pieprzu
150 ml gęstego jogurtu 10%
2 łyżki pomidorowego puree
około 150 ml ciepłej wody
2 liście laurowe
150 ml śmietany słodkiej, 30%
Ewentualnie:
Świeża kolendra, posiekana
2 małe papryczki chili posiekane
Przygotowanie:
Rozgrzać olej i 1/3 porcji masła na patelni. Podmażyć cebulę na złoto, uważać aby nie zbrązowiała.
W blenderze, lub innym wspaniałym urządzeniu kuchennych wszystkie składniki, a mianowicie: cebula, imbir, garam masala, kolendra, chili, nasiona kuminu, czosnek, sól, nasiona kardamonu, pieprz, pomidorowe puree i jogurt zmiksować tak, aby uzyskać jednolitą masę.
Pokroić filety kurczaka na mniejsze kawałki i przełożyć do miski wraz z uzyskaną powyżej marynatą.
Odstawić do lodówki na około 30 minut.
Przygotować większą patelnię, rozgrzać resztę masła. Przełożyć zawartość miski na patelnię, podsmażyć na dużym ogniu. Uwaga na strzelający sos, trzeba więc mieszać energicznie. Smażyć tak okolo 5 minut. Następnie dolać wody (ilość wody tutaj zależy od tego jak bardzo gęsty, ale też jak bardzo pikantny sos chcemy uzyskać), dodać liście laurowe, zmniejszyć ogień i gotować około 20-30 minut (do czasu aż kurczak będzie gotowy). Dodać na końcu śmietanę, wymieszać, podgotować chwilę.
Na koniec można posypać świeżą koledrą i chili, ale to kwestia gustu.
Podawać z ryżem.
Smacznego! :)
Sosy w kuchni indyjskiej są bardzo bogate smakowo, a do tego bardzo sycące. Jak dla mnie, to nie musi wcale być tego kurczaka w sosie, sam sos z ryżem całkowicie by mi wystarczył.
Ta potrawa ma swoich wiele odmian w zależności od regionu Indii. Wersja, którą tutaj podaję, nie wiem z jakiego regionu Indii może pochodzić, jednak smakuje dokładnie tak jak w mojej ulubionej restauracji indyjskiej w Południowym Sztokholmie.
Porcja dla 3 - 4 osób
Składniki:
750 g piersi z kurczaka lub filetów z innych części kurczaka
masło niesolone (około 120 gram)
łyżka oleju słonecznikowego
2 duże posiekane cebule
kawałek świeżego imbiru, ładnie posiekanego (około 3-4 cm korzenia)
2 czubate łyżeczki garam masala (mieszanka cynamonu, kardamonu, goździków, nasion kopru włoskiego, pieprzu i liści laurowych)
2 czubate łyżeczki kolendry
1 łyżeczka chili
1 łyżeczka nasion kuminu
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
3 nasiona kardamonu
około 3/4 łyżeczki pieprzu
150 ml gęstego jogurtu 10%
2 łyżki pomidorowego puree
około 150 ml ciepłej wody
2 liście laurowe
150 ml śmietany słodkiej, 30%
Ewentualnie:
Świeża kolendra, posiekana
2 małe papryczki chili posiekane
Przygotowanie:
Rozgrzać olej i 1/3 porcji masła na patelni. Podmażyć cebulę na złoto, uważać aby nie zbrązowiała.
W blenderze, lub innym wspaniałym urządzeniu kuchennych wszystkie składniki, a mianowicie: cebula, imbir, garam masala, kolendra, chili, nasiona kuminu, czosnek, sól, nasiona kardamonu, pieprz, pomidorowe puree i jogurt zmiksować tak, aby uzyskać jednolitą masę.
Pokroić filety kurczaka na mniejsze kawałki i przełożyć do miski wraz z uzyskaną powyżej marynatą.
Odstawić do lodówki na około 30 minut.
Przygotować większą patelnię, rozgrzać resztę masła. Przełożyć zawartość miski na patelnię, podsmażyć na dużym ogniu. Uwaga na strzelający sos, trzeba więc mieszać energicznie. Smażyć tak okolo 5 minut. Następnie dolać wody (ilość wody tutaj zależy od tego jak bardzo gęsty, ale też jak bardzo pikantny sos chcemy uzyskać), dodać liście laurowe, zmniejszyć ogień i gotować około 20-30 minut (do czasu aż kurczak będzie gotowy). Dodać na końcu śmietanę, wymieszać, podgotować chwilę.
Na koniec można posypać świeżą koledrą i chili, ale to kwestia gustu.
Podawać z ryżem.
Smacznego! :)
niedziela, 14 lutego 2010
Kurczak stir-fried z orzeszkami ziemnymi i chilli czyli Chińszczyzna.... :)
... a to dlatego, że sąsiedzi chyba już zaczeli myśleć, że Hindusi się wprowadzili... zapach kurkumy, imbiru, kuminu i kolendry czuć było pewnie w całej okolicy przez co najmniej ostatnie dwa tygodnie... od naszego powrotu z Azji... Dla mnie to i lepiej, bo kocham indyjskie jedzenie, ale Baki zaczął kręcić nosem. Okey, dość kurkumy, kolendry i kuminu, ale tylko na chwilę! :)
Pierwszy raz zrobiłam danie z chińskiej kuchni i bardzo się udało, chociaż ja to za bardzo nie lubię się chwalić. Po prostu mniam i bardzo proste.
Składniki:
400-500 g mięsa z kurczaka
1 łyżka startego imbiru
1, 5 łyżki wytrawnej sherry
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 świeża (lub suszona) papryczka chilli, pokrojona w mniejsze plasterki
pół szklanki orzeszków ziemnych
pół szklanki oleju
1 średnia cebula
1 mała zielona papryka
1 mała czerwona papryka, obie papryki pokrojone w romby (diamenty)
szklanka pędów bambusa
pół szklanki rosołu z kurczaka (może być bulion z kostki)
1 łyżeczka chilli
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
opcjonalnie: i łyżeczka sosu chilli
Przygotowanie:
1. Przygotować marynatę z sherry, imbiru i jasnego sosu sojowego. Pokroić mięso kurczaka w kostkę. Wymieszać mięso z marynatą i pozostawić na co najmniej 30 minut.
2. Rozgrzać łyżkę oleju i smażyć orzeszki ziemne i chilli około minuty -dwóch minut, energicznie mieszając. Przełożyć na talerz, odlać olej z powrotem na patelnię.
3. Na tej samej patelni i oleju pozostałym po orzeszkach podsmażyć cebulę, obie papryki i pędy bambusa około 2 minut. Przełożyć na talerz.
4. Odlać pozostałość oleju na patelnię. Smażyć kurczaka wraz z marynatą na dużym ogniu, ciągle mieszając, około 3 minut. Dodać rosół z kurczaka, sos chilli i mąkę kukurydzianą. Dokładnie wymieszać. Doprowadzić do wrzenia, pogotować chwilę.
5. Dodać cebulę z papryką i bambusem oraz orzeszki wraz z chilli. Smażyć przez chwilę mieszając często i energicznie.
Podpowiedź: jeśli nie ma wytrawnej sherry to można dokonać "profanacji" i użyć brandy lub cognac. Nie zmieni aż tak bardzo smaku, nadal będzie super smaczne. Podobnie z jasnym sosem sojowym. Jeśli nie ma to po prostu użyć ciemnego, najzwyklejszego sosu sojowego. :)
Podawać z makaronem ryżowym lub ryżem.
Smacznego!
Pierwszy raz zrobiłam danie z chińskiej kuchni i bardzo się udało, chociaż ja to za bardzo nie lubię się chwalić. Po prostu mniam i bardzo proste.
Składniki:
400-500 g mięsa z kurczaka
1 łyżka startego imbiru
1, 5 łyżki wytrawnej sherry
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 świeża (lub suszona) papryczka chilli, pokrojona w mniejsze plasterki
pół szklanki orzeszków ziemnych
pół szklanki oleju
1 średnia cebula
1 mała zielona papryka
1 mała czerwona papryka, obie papryki pokrojone w romby (diamenty)
szklanka pędów bambusa
pół szklanki rosołu z kurczaka (może być bulion z kostki)
1 łyżeczka chilli
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
opcjonalnie: i łyżeczka sosu chilli

1. Przygotować marynatę z sherry, imbiru i jasnego sosu sojowego. Pokroić mięso kurczaka w kostkę. Wymieszać mięso z marynatą i pozostawić na co najmniej 30 minut.
2. Rozgrzać łyżkę oleju i smażyć orzeszki ziemne i chilli około minuty -dwóch minut, energicznie mieszając. Przełożyć na talerz, odlać olej z powrotem na patelnię.
3. Na tej samej patelni i oleju pozostałym po orzeszkach podsmażyć cebulę, obie papryki i pędy bambusa około 2 minut. Przełożyć na talerz.
4. Odlać pozostałość oleju na patelnię. Smażyć kurczaka wraz z marynatą na dużym ogniu, ciągle mieszając, około 3 minut. Dodać rosół z kurczaka, sos chilli i mąkę kukurydzianą. Dokładnie wymieszać. Doprowadzić do wrzenia, pogotować chwilę.
5. Dodać cebulę z papryką i bambusem oraz orzeszki wraz z chilli. Smażyć przez chwilę mieszając często i energicznie.
Podpowiedź: jeśli nie ma wytrawnej sherry to można dokonać "profanacji" i użyć brandy lub cognac. Nie zmieni aż tak bardzo smaku, nadal będzie super smaczne. Podobnie z jasnym sosem sojowym. Jeśli nie ma to po prostu użyć ciemnego, najzwyklejszego sosu sojowego. :)
Podawać z makaronem ryżowym lub ryżem.

niedziela, 7 lutego 2010
Kurczak Kashmiri, czyli kurczak w bananowej marynacie
Brzmi co najmniej ekstremalnie, jednak mięso po kilkugodzinnym marynowaniu w bananie i curry staje się poezją... :)
Pierwszy raz spróbowałam to danie w małej knajpce indyjskiej w południowym Stockholmie. Później, już po posiłku, nie mogłam się powstrzymać i musiałam zapytać jak jest przyrządzane. Właściciel i jednocześnie kucharz tej niewielkiej restauracji okazał się człowiekiem dość rozmownym i opowiedział prawie ze szczegółami jak przyrządzić marynatę. Po kilku domowych próbach, udało mi się w końcu uzyskać właściwy smak. :)

Składniki:
500 g piersi z kurczaka lub mięso z innych części kurczaka
Marynata i sos:
3 bardzo dojrzałe średnie banany
1 łyżeczka przyprawy curry
2 łyżeczki pasty curry
1 łyżeczka kolendry
3/4 łyżeczka musztardy
3 łyżki masła w temperaturze pokojowej
otarta skórka z jednej limonki
4 łyżeczki soku z limonki
sól do smaku
0,75 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
0,5 szklanki wody
Naczynie żaroodporne do zapiekania.
Przygotowanie:
Pokroić mięso z kurczaka w 1-2 cm kostkę. Włożyć do naczynia żaroodpornego.
Wszystkie składniki marynaty należy dokładnie wymieszać. Najlepiej to zrobić w blenderze lub ewentualnie mikserem.
Gotową marynatę wlewamy do naczynia z kurczakiem, mieszamy, a następnie odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Mięso stanie się bardziej soczyste gdy poleży w marynacie nieco dłużej. Najlepiej odstawić na noc.
Nastawić piekarnik na 180 stopni i zapiekać około 30 minut, aż mięso będzie upieczone.
Podawać najlepiej z ryżem Basmati.
Smacznego! :)
Pierwszy raz spróbowałam to danie w małej knajpce indyjskiej w południowym Stockholmie. Później, już po posiłku, nie mogłam się powstrzymać i musiałam zapytać jak jest przyrządzane. Właściciel i jednocześnie kucharz tej niewielkiej restauracji okazał się człowiekiem dość rozmownym i opowiedział prawie ze szczegółami jak przyrządzić marynatę. Po kilku domowych próbach, udało mi się w końcu uzyskać właściwy smak. :)

500 g piersi z kurczaka lub mięso z innych części kurczaka
Marynata i sos:
3 bardzo dojrzałe średnie banany
1 łyżeczka przyprawy curry
2 łyżeczki pasty curry
1 łyżeczka kolendry
3/4 łyżeczka musztardy
3 łyżki masła w temperaturze pokojowej
otarta skórka z jednej limonki
4 łyżeczki soku z limonki
sól do smaku
0,75 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
0,5 szklanki wody
Naczynie żaroodporne do zapiekania.
Przygotowanie:
Pokroić mięso z kurczaka w 1-2 cm kostkę. Włożyć do naczynia żaroodpornego.
Wszystkie składniki marynaty należy dokładnie wymieszać. Najlepiej to zrobić w blenderze lub ewentualnie mikserem.
Gotową marynatę wlewamy do naczynia z kurczakiem, mieszamy, a następnie odstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Mięso stanie się bardziej soczyste gdy poleży w marynacie nieco dłużej. Najlepiej odstawić na noc.
Nastawić piekarnik na 180 stopni i zapiekać około 30 minut, aż mięso będzie upieczone.
Podawać najlepiej z ryżem Basmati.
Smacznego! :)
sobota, 6 lutego 2010
Murtabak czyli indyjski naleśnik z mięsnym nadzieniem. Wersja singapurska. :)
Po powrocie do domu przewertowałam cały Internet w poszukiwaniu przepisu i znalazłam kilka jego odmian. Oryginalny "Murtabak" z Singapuru wyglądał mniej więcej tak:

Na punkcie tego naleśnika po prostu zwariowałam. Pierwszy raz spróbowałam na pierwsze śniadanie zjedzone w Singapurze w dzielnicy "Little India". Zresztą sama knajpka znaleziona o poranku w dzielnicy indyjskiej miała swoją magiczną nazwę "Mubarak", że cóż trudno było nie spróbować potrawy o dość podobnie brzmiącej nazwie. "Mubarak" oraz "Murtabak" skoajrzył mi się z czeskim filmem dla dzieci "Arabella", jednak z tym filmem nie miał nic wspólnego.
Oryginalnie "Murtabak" pochodzi z Indii, ale można spotkać jego odmiany jak też różne nadzienia w wielu krajach. W Singapurze stał się już chyba potrawą narodową, ale ta mieszanka kulturowa w tym kraju pozwala na takie "przesiedlenia" różnych smaków.
Ciasto:
300 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
1 łyzka ghee lub roztopionego masła
1 jajko, lekko ubite
125 ml mleka
75 ml ciepłej wody
125 ml oleju
Nadzienie:
400 - 500 g mięsa z kurczaka lub mielonego mięsa wołowego lub cielęcego
2 łyżki oleju
1 mała cebula
1 ząbek czosnku, zmielony
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1 płaska łyżeczka kurkumy
0,5 łyzeczki chilli
1 łyżeczka garam masala (to jest mieszanka cynamonu, kardamonu, goździków, nasion kopru włoskiego, pieprzu i liści laurowych)
1 łyżeczka soli
Dodatkowo do nadzienia potrzebne będą dwa jajka lekko ubite i duża cebula ładnie poszatkowana.
Przygotowanie:
1. Najpierw przygotowujemy ciasto. Przesiać mąke do dużej miski wraz z solą, dodać ghee (lub masło) i wymieszać. Następnie dodać jajko, mleko, wodę. Wymieszać wszystkie składniki dokładnie, a następnie wyrobić ciasto aż składniki się połączą i powstanie miekkie ciasto. Przełożyć ciasto na naoliwioną deskę (najlepiej się do tego nada plastikowa lub szklana podkładka do krojenia) i wyrabiać ciasto około 10 minut. Można dodać troszkę mąki, jeśli ciasto jest nadal klejące. Można oczywiście ciasto wyrabiać w blenderze lub innym fajnym ustrojstwie, które wyrabia ciasta. :)
Podzielić ciasto na 8 lub 10 części. To zależy jak duże naleśniki chcemy uzyskać. Utworzyć kulę z każdej części i włożyć do szerokiej miski z olejem. Przykryć miskę i zostawić na co najmniej godzinę, lub na całą noc, w ciepłym miejscu.
2. Przygotowanie nadzienia. Rozgrzać olej na patelni i podsmażyć cebulę na średnim ogniu aż będzie miękka. Dodać czosnek i imbir i dodatkowo smażyć przez około jedną minutę. Dodać kurkumę i chilli i smażyć przez kolejne kilka sekund, następnie dodać mięso i smażyć aż mięso zmieni kolor. Przykryć patelnię i gotować do 15 minut, można dodać trochę gorącej wody, jeśli mięso zacznie się przypiekać. Na koniec dodać garam masala i sól i dodatkowo smażyć około 1 minuty.
3. Wziąść pierwszą kulę, rozwałkować na naoliwionej podstawie na koło o średnicy trochę większej niż patelnia na której będziemy smażyć naleśnika, ale też należy rozwałkować jak najcieniej to jest możliwe. Rozwałkowane ciasto powinno być przezroczyste... no prawie :) Nie trzeba się przejmować powstałymi ewentualnie dziurami w cieście. Rozgrzać olej na patelni, przełożyć delikatnie rozwałkowane ciasto na rozgrzaną patelnię, roziągając dodatkowo ciasto na patelni (trzeba to wykonywać szybko, bo można się poparzyć) i następnie wyłożyć łyżkę jajka lekko ubitego, na to 1/8 (lub 1/10) część nadzienia i na to trochę poszatkowanej cebuli. Szybko złożyć naleśnika w koperte, przygnieść łyżką i smażyć z dwóch stron, przekładając często z jednej strony na drugą, aby nie spalić naleśnika.
Podawać na gorąco najlepiej z sosem Masala. :)


Jednak, aby wykonać taką ogromną wersję to potrzebna jest do tego ogromna patelnia. Niestety ja takiej nie posiadam, więc podaję przepis na wykonanie nieco mniejszych wersji "Murtabaka", który smakuje równie dobrze.
Na punkcie tego naleśnika po prostu zwariowałam. Pierwszy raz spróbowałam na pierwsze śniadanie zjedzone w Singapurze w dzielnicy "Little India". Zresztą sama knajpka znaleziona o poranku w dzielnicy indyjskiej miała swoją magiczną nazwę "Mubarak", że cóż trudno było nie spróbować potrawy o dość podobnie brzmiącej nazwie. "Mubarak" oraz "Murtabak" skoajrzył mi się z czeskim filmem dla dzieci "Arabella", jednak z tym filmem nie miał nic wspólnego.Oryginalnie "Murtabak" pochodzi z Indii, ale można spotkać jego odmiany jak też różne nadzienia w wielu krajach. W Singapurze stał się już chyba potrawą narodową, ale ta mieszanka kulturowa w tym kraju pozwala na takie "przesiedlenia" różnych smaków.
Ciasto:
300 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
1 łyzka ghee lub roztopionego masła
1 jajko, lekko ubite
125 ml mleka
75 ml ciepłej wody
125 ml oleju
Nadzienie:
400 - 500 g mięsa z kurczaka lub mielonego mięsa wołowego lub cielęcego
2 łyżki oleju
1 mała cebula
1 ząbek czosnku, zmielony
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1 płaska łyżeczka kurkumy
0,5 łyzeczki chilli
1 łyżeczka garam masala (to jest mieszanka cynamonu, kardamonu, goździków, nasion kopru włoskiego, pieprzu i liści laurowych)
1 łyżeczka soli
Dodatkowo do nadzienia potrzebne będą dwa jajka lekko ubite i duża cebula ładnie poszatkowana.
Przygotowanie:
1. Najpierw przygotowujemy ciasto. Przesiać mąke do dużej miski wraz z solą, dodać ghee (lub masło) i wymieszać. Następnie dodać jajko, mleko, wodę. Wymieszać wszystkie składniki dokładnie, a następnie wyrobić ciasto aż składniki się połączą i powstanie miekkie ciasto. Przełożyć ciasto na naoliwioną deskę (najlepiej się do tego nada plastikowa lub szklana podkładka do krojenia) i wyrabiać ciasto około 10 minut. Można dodać troszkę mąki, jeśli ciasto jest nadal klejące. Można oczywiście ciasto wyrabiać w blenderze lub innym fajnym ustrojstwie, które wyrabia ciasta. :)
Podzielić ciasto na 8 lub 10 części. To zależy jak duże naleśniki chcemy uzyskać. Utworzyć kulę z każdej części i włożyć do szerokiej miski z olejem. Przykryć miskę i zostawić na co najmniej godzinę, lub na całą noc, w ciepłym miejscu.
2. Przygotowanie nadzienia. Rozgrzać olej na patelni i podsmażyć cebulę na średnim ogniu aż będzie miękka. Dodać czosnek i imbir i dodatkowo smażyć przez około jedną minutę. Dodać kurkumę i chilli i smażyć przez kolejne kilka sekund, następnie dodać mięso i smażyć aż mięso zmieni kolor. Przykryć patelnię i gotować do 15 minut, można dodać trochę gorącej wody, jeśli mięso zacznie się przypiekać. Na koniec dodać garam masala i sól i dodatkowo smażyć około 1 minuty.
3. Wziąść pierwszą kulę, rozwałkować na naoliwionej podstawie na koło o średnicy trochę większej niż patelnia na której będziemy smażyć naleśnika, ale też należy rozwałkować jak najcieniej to jest możliwe. Rozwałkowane ciasto powinno być przezroczyste... no prawie :) Nie trzeba się przejmować powstałymi ewentualnie dziurami w cieście. Rozgrzać olej na patelni, przełożyć delikatnie rozwałkowane ciasto na rozgrzaną patelnię, roziągając dodatkowo ciasto na patelni (trzeba to wykonywać szybko, bo można się poparzyć) i następnie wyłożyć łyżkę jajka lekko ubitego, na to 1/8 (lub 1/10) część nadzienia i na to trochę poszatkowanej cebuli. Szybko złożyć naleśnika w koperte, przygnieść łyżką i smażyć z dwóch stron, przekładając często z jednej strony na drugą, aby nie spalić naleśnika.
Podawać na gorąco najlepiej z sosem Masala. :)

Smacznego! :)
Etykiety:
chicken,
czosnek,
garam masala,
garlic,
ghee,
imbir,
kuchnia indyjska,
kurczak,
kurkuma,
mielone,
naleśnik,
pancake,
Singapore,
turmeric
Subskrybuj:
Posty (Atom)













