Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezam. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 marca 2012

Ciasteczka chałwowe czyli po prostu bardzo sezamowe

Zaniedbałam tego bloga bardzo w ostatnich tygodniach. Tak jakoś się chwilowo porobiło, że musiałam pozmieniać priorytety. Jednak to nie oznacza, że całkowicie przestałam się interesować kuchnią. Gotuję, a w zasadzie piekę dość dużo, prawie w ilościach hurtowych. :)
Dzisiaj zachciało mi się ciasteczek nieco innych , bo wszystkie tradycyjne już mi się znudziły. I znalazłam na tej stronie fantastyczne ciasteczka chałwowe. Są przesmaczne, a dla miłośników chałwy to jest po prostu hit. Może nie wyglądają jakoś szczególnie szałowo, ale są takie kruche i piaskowe w smaku, zupełnie jak chałwa.


Porcja na około 35 ciasteczek o średnicy 5 cm

Składniki:

1 szklanka pasty sezamowej (pasty tahini)
2,5 szklanki mąki pszennej + ew. 2-3 łyżki dodatkowo
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru pudru
200 g miękkiego masła

ziarna sezamu do dekoracji

Przygotowanie:

1. Wszystkie składniki z 2,5 szklanką mąki zmiksować. Można również ciasto wyrobić ręcznie. Jeśli pasta sezamowa była dość rzadka to dosypać 2 lub 3 łyżki mąki dodatkowo.

2. Nastawić piekarnik na 190 stopni.

3. Z ciasta formować kulki o wielkości orzecha włoskiego, obtoczyć w sezamie, a następnie układać na blaszce papierem do pieczenia, każdą kulkę lekko spłaszczać dłonią.

4. Piec 15 minut. Po upieczeniu pozostawić około 15 minut na blaszce, ciastka zaraz po upieczeniu będą bardzo miękkie.

Smacznego!

poniedziałek, 14 listopada 2011

Ciasteczka owsiane z rodzynkami i sezamem

Czy ktoś z Was słyszał kiedyś o zdrowych ciastkach? :) Nie mam zamiaru tutaj opisywać ciasteczek owsianych jako zdrowych, bo to po prostu węglowodany, podobnie jak inne ciastka. Zawierają cukier, białą śmierć oraz mąkę i inne tam takie nielubiane przez dietetyków. No to teraz już nieźle nabroiłam tym opisem...
Nie ma co się rozdrabniać. Upiekłam te ciastka, bo musiałam coś upiec. Tak już mam po prostu. :) Poza tym muszę nieco potrenować ciasteczkowanie, po pierwsze bo święta idą, a po drugie, że zmiana w życiu się szykuje i branża zawodowa może się nieco zmienić lub raczej ulec nieznacznemu rozszerzeniu. (O tym będzie, gdy to już nastąpi :) ) Tak więc ciasta, ciastka i ciasteczka mogą gościć coraz częściej na tym blogu. :)
Poza tym ciasteczkowanie to świetna zabawa, szczególnie w silnych stanach stresu. Polecam! :)


Porcja około 30 ciasteczek

Składniki:

100 g masła w temperaturze pokojowej
ok. 70 g cukru
ok. 60 g brązowego cukru
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią lub/i 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
1 jajko
2 łyżki kwaśnej śmietany 12%
120 mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g płatków owsianych
3 łyżki sezamu
100 g rodzynek 

Przygotowanie:

1. Utrzeć masło wraz ze wszystkimi cukrami oraz ekstraktem z wanilii, jeśli jest dodawany.
2. Dodać jajko oraz śmietanę.
3. Przesiać mąkę oraz proszek do pieczenia i dodać do masy. Wymieszać.
4. W osobnej miseczce zalać rodzynki wrzątkiem i odczekać ok. 5 minut aż zmiękną.
5. Dodać płatki owsiane i sezam. Wymieszać.
6. Na samym końcu dodać rodzynki i całość delikatnie wymieszać.
7. Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia.
8. Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i kłaść na papierze w odległości około 2-3 cm od siebie. (Jeśli masa jest zbyt rzadka, aby formować kulki, to można dodać troszkę mąki lub więcej płatków owsianych, według gustu)
9. Piec około 10 - 12 minut, aż ciasteczka się lekko zezłocą. Przełożyć na siateczkę lub talerz i ostudzić.


Smacznego!

piątek, 4 listopada 2011

Łosoś teriyaki z sezamem i kolendrą na makaronie ryżowym

Coś na piątek, na szybkie i lekkie danie, tym razem z kuchni japońskiej. Marynata teriyaki jest bardzo prosta w przygotowaniu i pasuje do mięs, warzy jak i ryb. Świetnie sie komponuje nawet z makaronem, o czym przekonałam się dzisiaj przygotowując to danie.



Porcja dla 4 osób

Składniki:

4 filety z łososia bez skóry o wadze około 125 g każdy

Marynata:
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka wytrawnego sherry
1 łyżka brązowego cukru
2 duże ząbki czosnku, posiekane na bardzo drobno
1 łyżeczka świeżego imbiru, posiekanego na drobno lub startego na tarce
1 łyżeczka oleju sezamowego
2 łyżki wody

Ponadto:

1 łyżka oleju sezamowego
2 posiekane dymki
ok. 4 łyżek posiekanych liści kolendry

ok. 250 g ugotowanego makaronu ryżowego

Przygotowanie:

1. Wymieszać wszystkie składniki marynaty.

2. Filety łososia położyć na folii aluminiowej w naczyniu żaroodpornym. Wylać marynatę na filety i marynować ok. 20 minut.

3. Odlać połowę marynaty do miseczki.

4. Piec łososia w 180 stopniach, z każdej strony przez około 4 minuty.

5. Rozgrzać 1 łyżkę oleju sezamowego w dużym rondlu, dodać ziarna sezamowe i posiekaną dymkę. Smażyć przez około 1 minutę. Wrzucić ugotowany makaron i dodać resztę odlanej marynaty. Dodać kolendrę. Całość wymieszać.

6. Podawać upieczonego łososia na makaronie.

Smacznego!

niedziela, 8 maja 2011

Szparagi stir-fry z chrupiącym makaronem

Szparagi w kuchni chińskiej to nie takie byle co. Znalazłam przepis w książce "500 chinese recipes" Jenni Fleetwood. A książkę tę kupiłam w takiej jednej fajnej księgarni na Istiklal Caddesi 55 w Istanbule  :) Księgarnię jak i książkę bardzo polecam. Zresztą to nie jedyna książka kucharska, którą tam właśnie kupiłam. Każdego razu, gdy jestem w Istanbule, to muszę wejść i zobaczyć co mają nowego. W Stockholmie nie mam niestety szans na takie publikacje prosto z księgarni, pozostaje tylko Amazon.


3 - 4 porcje

Składniki:

60 g makaronu celofanowego "Vermicelli" lub cieńkiego makaronu ryżowego
olej do głębokiego smażenia

1 łyżka oleju słonecznikowego
ok. 400 g zielonych szparagów
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka czarnego pieprzu
1 łyżeczka cukru
2 łyżki chińskiego wina (można zastąpić wytrawnym Sherry)
3 łyżki jasnego sosu sojowego
4 łyżki sosu ostrygowego
2 łyżeczki oleju sezamowego
4 łyżki prażonych ziaren sezamu

Przygotowanie:

Najpierw należy przygotować makaron. Wypełnić głębszą patelnię olejem do głębokiego pieczenia i nagrzać do 180 stopni. Można sprawdzić czy jest już odpowiednia temperatura oleju wrzucając na patelnię kawałek chleba, jeśli w ciągu 45 sekund zbrązowieje to znaczy, że gotowe.
Dodać do patelni niewielką ilość makaronu. Makaron powiększy swoją objętość w ciągu zaledwie kilku sekund. Wyjąć natychmiast, odcedzić, przełożyć na ręcznik papierowy. I podobnie postąpić z resztą makaronu.

Rozgrzać w głębszej patelni łyżkę oleju słonecznikowego na dużym ogniu. Dodać szparagi i smażyć stir-fry przez około 3 minuty.
Dodać sól, pieprz, cukier, wino i obydwa sosy, smażyć stir-fry przez kolejne 3 minuty. Dodać olej sezamowy, zamieszać i zdjąć z ognia.

Smacznego!