Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2014

Lasagne ze szpinakiem

To danie muszę zapisać natychmiast, bo inaczej będę później żałować, że tego nie zrobiłam. Bardzo proste, ale jednak szczegóły warto zanotować. Dodam, że to lasagne bez beszamelu, ale równie kaloryczne, więc nie ma co się oszukiwać ;) Osobiście za beszamelem nie przepadam i wolę inne opcje, czyli tak jak tutaj śmietana słodka odegrała prawie pierwsze skrzypce i świetnie się spisała.



Składniki:

Płaty lasagne gotowej do zapiekania, ok. 6 sztuk, w sumie 250 g
500 g szpinaku, świeżego lub mrożonego lub nawet po połowie z każdego rodzaju tak jak w tym przypadku
500 ml śmietany słodkiej co najmniej 30%
250 g białego sera, twarogu, najlepiej już zmielonego
2 jajka
2 łyżki posiekanego koperku
gałka muszkatołowa
czosnek - 2-3 ząbki świeżego lub ewentualnie 2 łyżeczki granulowanego
sól
czasrny pieprz
ser parmezan, ładnie starty

Przygotowanie:

1. W tej wersji użyłam szpinaku mrożonego i świeżego. Szpinak mrożony przełożyć na patelnię i rozmrozić pod przykryciem na średnim ogniu. Wypłukać porządnie (kilka razy) świeże liście szpinaku i odcedzić. Dodawać partiami na patelnię, mieszając od czasu do czasu. Posolić, nie żałować, bo szpinak lubi sól. Dodać pieprz, około 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej i czosnek. Zdjąć z ognia. Wlać śmietanę na patelnię i całość wymieszać. Na koniec dodać koperek.

2. Dwa jajka lekko ubić, dodać twaróg, doprawić solą i pieprzem i wymieszać na w miarę jednolitą konsystencję.

3. Układać płaty lasagne w wyższym naczyniu do zapiekania lub formie do pieczenia. Każdy płat lasagne posmarować serem i polać sosem szpinakowo-śmietanowym. Płat lasagne, twaróg i sos aż do ostatniej warstwy. Na koniec posypać parmezanem.

4. Zapiekać około 30 - 40 minut aż wierzch po bokach zacznie się rumienić. Długość zapiekania zależy od tego czy naczynie jest wysokie czy wysokie i szerokie. Ważne, aby wierzch po bokach szczególnie ładnie się zezłocił.

5. Lasagne smakuje najlepiej po co najmniej 2 godzinach od upieczenia.
(Zazwyczaj zostawiam lasagne w ciepłym piekarniku, aby doszła do siebie, czyli nabrała właściwej formy i konsystencji)

Smacznego!

sobota, 17 grudnia 2011

Makaron w sosie brokułowo - czosnkowym

W sam raz na przeziębienie. Nie potrafię zjeść czosnku ot tak, na surowo. Koleżanka w pracy powiedziała mi, że to takie odświeżające, gdy sie pogryzie kilka ząbków czosnku. No tak, ale ja zdolna do tego nie jestem. Czosnek dla mnie musi znajdować się w potrawie, najlepiej na ciepło. Tak więc dzisiaj inwencją twórczą przygotowałam wystrzałowy sos, po którym nieźle zieje się czosnkiem. Najważniejsze, że danie jest smaczne i chyba zdrowe. Bo brokuł łagodzi i dodaje smaku, a czosnek zabija... bakterie oczywiście. :)


Porcja dla 2-3 osób

Składniki:

ok. 250 ugotowanego makaronu, według gustu
300-400 g brokuł
co najmniej 10 ząbków czosnku, posiekanego
szczypta pieprzu cayenne
szczypta gałki muszkatołowej
czarny pieprz
sól
oliwa z oliwek
300 ml śmietany słodkiej, co najmniej 22%
parmezan

Przygotowanie:

1. Brokuły zagotować w osolonej wodzie lub na parze. Powinny być lekko twardawe. Odsączyć
2. Podsmażyć czosnek na oliwie. Dodać brokuły. Smażyć całość przez chwilkę.
3. Doprawić pieprzem cayenne, gałką, czarnym pieprzem i solą.
4. Zmniejszyć ogień. Dodać śmietankę. Smażyć chwilkę. Wyłączyć.
5. Używając blendera zmiksować całość na jednolity sos.
6. Dodać makaron. Wymieszać delikatnie całość smażąc przez chwilkę.
7. Podawać ze świeżo startym parmezanem.

Smacznego!

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Krokiety ziemniaczane z parmezanem i bazylią

Dawno mnie tutaj nie było. Wszystko przez chwilowe rozjazdy. Ponadto przeziębienie i mnie dostało tej jesieni, a myślałam już, że nie się nie dam. Nawet chęć do gotowania, pieczenia i w ogóle podniesienie garnka graniczy chwilowo z cudem. Tak więc dzisiaj coś bardzo lekkiego nie tylko w przygotowaniu, ale nawet w swojej końcowej formie.
Nie jestem fanką ziemniaków jako takich, ale wszelkie przetwory jak właśnie krokiety czy zapiekanki ziemniaczane zawsze do mnie przemawiały. W przypadku posiadania nadmiaru ziemniaków to naprawdę bardzo wygodne danie, na pozbycie się nadmiaru. :)


Porcja 10 krokietów

Składniki:

ok. 1 kg ziemniaków
2 łyżki startego parmezanu
2 łyżki startego sera żółtego (lub dodatkowe 2 łyżki startego parmezanu)
2 łyżki masła
2 łyżki posiekanej świeżej bazylii
1 łyżka posiekanej świeżej natki pietruszki
2 żółtka
ok. 200 g sera mozarella, pokrojonego w kostkę
sól
czarny pieprz

panierka:

kilka łyżek mąki
1 całe jajko, lekko roztrzepane
kilka łyżek bułki tartej

olej słonecznikowy

Przygotowanie:

1. Obrać ziemniaki i ugotować do miękkości.

2. Ugotowane ziemniaki rozgnieść na pure, dodać masło, bazylię, natkę pietruszki, sól i czarny pieprz do smaku.

3. Ostudzić masę ziemniaczaną i dodać żółtka oraz oba rodzaje serów.

4. Formować krokiety o długości około 8 cm, do środka każdego włożyć kawałek mozarelli.

5. Obtoczyć każdego krokieta w mące, następnie zanurzyć w roztrzepanym jajku i obtoczyć w tartej bułce.

6. Smażyć na gorącym oleju z obydwu stron.

7. Usmażone krokiety przełożyć na papierowy ręcznik, aby pozbyć się nadmiaru oleju z patelni.

8. Podawać na ciepło jako samodzielne danie lub jako dodatek do obiadu.



Smacznego!

poniedziałek, 26 września 2011

Zupa z cukini

Zupa pycha. Poniższe zdjęcie absolutnie nie oddaje smaku ani wyglądu tej zupy. Za co przepraszam. :) Ser parmezan, który na poniższym zdjęciu, wygląda jak płatki owsiane, roztopił się zanim zdążyłam pstryknąć. Jednak jest to zupa jak marzenie. (Prawie dwa litry zjedliśmy we dwoje i o mało nie pękliśmy!) Miałam pewne obawy co do tej zupy od dawna, bo wydawało mi się, że zupa cukiniowia będzie pozbawiona smaku. Bo z cukinią zazwyczaj jest tak, że trzeba sporo dać cukini do potrawy, aby można było wydobyć jej smak. Myliłam się jednak i dobrze, że odważyłam się wykonać w końcu to danie. Tymianek wspaniale komponuje się z cukinią, dodaje taki nieco słodkawy posmak. Poza tym parmezan tarty w zupie to po prostu poezja. :)



Składniki:

3 duże cukinie, ok. 600 - 800 g
40 g masła
1 duża cebula, ładnie posiekana
1 łyżka mąki pszennej
0,5 litra bulionu np. z kurczaka
300 - 500 ml mleka
1 płaska łyżka świeżego tymianku, ładnie posiekanego
100 - 200 ml śmietany słodkiej, tłustej, co najmniej 20 %
ok. 30 g startego sera parmezan
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Przygotować duży garnek. Najlepiej najpierw podsmażyć cebulę na maśle na dużej patelni, na małym ogniu. Powinna zmięknąć, a nie zbrązowieć. Dodać cukinię pokrojoną w plastry. Smażyć przewracając czasami około 7 minut.

2. Dodać mąkę i całość wymieszać. Smażyć około 1 minuty. Przełożyć zawartość patelni do garnka.  

3. Dodawać bulion i mleko po trochu, mieszając. Dodać tymianek i zwiększyć ogień. Zagotować.

4. Zmniejszyć ogień i gotować zupę około 10 minut. Odstawić na bok. Troszkę przestudzić. Używając blendera zmiksować zupę do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać sól i pieprz jeśli potrzeba. Dodać śmietanę i ser parmezan. Wymieszać.

5. Podawać np. z tostami posmarowanymi masłem czosnkowym.

Smacznego! :)

czwartek, 28 lipca 2011

Zapiekanka z cukinią, ziemniakami i serem Gorgonzola

Moja ulubiona zapiekanka z cukinią. Całkiem o niej zapomniałam, a jeszcze niedawno produkcja tego dania szła prawie na masową skalę. Bo i dobre i czasu wiele nie zabiera.
Przepis znalazłam u Zosi (click!) na forum mniamowym jakiś czas temu. Po wielu produkcjach, zmieniłam troszkę sposób przygotowania, a także dodaję więcej jajek i śmietany.
Świetne danie w przypadku posiadania nadmiaru cukini i/lub ziemniaków, a również gdy brak akurat czasu na bardziej ambicjonalne potrawy.


Porcja 2 -4 osoby

Składniki: 

2 średnie cukinie, lepiej gdy cukini jest więcej niż ziemniaków :)
około 400-500 g ziemniaków
3 jajka
1,5 łyżka mąki
2-3 łyżki gęstej śmietany
30g startego parmezanu
100g sera gorgonzola
sól
pieprz

Przygotowanie: 

1. Obrać ziemniaki i zagotować w osolonej wodzie. Nie gotować ziemniaków na miękko, powinny być nadal twarde, aby udało się je zetrzeć na tarce. Długość gotowania zależy od wielkości ziemniaków. Ostudzić ziemniaki i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
2. Cukinię zetrzeć na tej samej tarce co ziemniaki.
3. Startą cukinię i ziemniaki przełożyć do głębokiego naczynia. Dodać jajka, mąkę, śmietanę, sól, pieprz. Wymieszać, przełożyć do niewielkiego żaroodpornego naczynia (lub kilku mniejszych naczyń) i piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 30 minut, gdy wierzch zacznie się rumienić. Wyjąć z piekarnika i posypać po wierzchu pokruszoną gorgonzolą i zapiekać kolejne 10 minut w tej samej temperaturze.
4. Podawać zapiekankę z parmezanem posypanym na wierzchu.

 Smacznego!

sobota, 14 maja 2011

Wiosenne spaghetti cytrynowe ze szparagami

I znowu szparagi. Ale skośnych oczu od nich nie będzie... nawiązując do żartu o ryżu: "I znowu ryż...". Szybki przepis na szybki lunch, obiad lub kolację. W sam raz dla kobiety/mężczyzny pracującej/ego :)  Naprawdę szybki, wystarczy ugotować, wymieszać i zjeść.
A przepis mam z automatu ze szwedzkiego sklepu. Świeżo wydrukowany :)
Zrobiłam przed chwilą i bardzo polecam. Świetne danie, bardzo sycące, a jednocześnie nie za ciężkie.
Ważne jest, aby mieć makaronn dobrej jakości, bo ja kupiłam taki co się bardzo posklejał w czasie gotowania i nie za bardzo to ładnie wyglądało.


Porcja dla 3 - 4 osób:

Składniki:

ok. 350 g makaronu spaghetti, najlepiej cappellini (dobrej jakości!)
ok. 250 g zielonych szparagów
4 łyżki oliwy z oliwek
skórka otarta z dwóch cytryn
ok. 2/3 szklanki ładnie posiekanej, świeżej natki pietruszki
ok. 4 łyżek startego parmezanu na tarce o małych oczkach
sól
świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Ugotować makaron.
Szparagi ugotować z osolonej i posłodzonej wodzie. Gotować około 5-7 minut. Pokroić szparagi na krótsze części.

Wyłożyć na talerz ugotowany makaron. Posypać natką pietruszki, skórką z cytryny, doprawić solą i pieprzem do smaku. Następnie wyłożyć szparagi. Na końcu posypać startym parmezanem.


Smacznego!

wtorek, 10 maja 2011

Ziemniaczana sałatka ze szparagami i parmezanem

Sezonu na szparagi ciąg dalszy. Tym razem coś szwedzkiego. A dlaczego szwedzkiego? Bo z ziemniakami. :) Szwedzi kochają ziemniaki, a ja jakąś szczególną ich fanką nie jestem. Jednak przepis mi się spodobał, bo jest bardzo oszczędny czasowo. Wydrukowałam go z automatu z przepisami, który można tutaj znaleźć zazwyczaj w większym sklepie spożywczym. Fajna sprawa, gdy brakuje pomysłu na jedzonko. Wystarczy wpisać jakie produkty spożywcze zamierzamy kupić i pojawia się lista przepisów z tymi właśnie produktami. Poza tym potrzebowałam coś na szybki i lekki lunch na jutro (cały dzień spotkania, zebrania, itp.), nie będę miała nawet czasu aby podgrzać sobie lunch, więc to danie pasuje wspaniale.

v

Porcja dla 3 - 4 osób

Składniki:

ok. 650 g młodych ziemniaków
250 g zielonych szparagów
ok. 80-100 g parmezanu startego na tarce z dużymi oczkami
ok. 70 g malutkich listków szpinaku, tzw. baby szpinak

sos vinegret:

sok z jednej cytryny i starta z niej skórka
pół łyżeczki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka wody
ok. 1 płaskiej łyżeczki soli
ok. poł łyżeczki czarnego pieprzu

Przygotowanie:

Obrać i ugotować ziemniaki. Pokroić na mniejsze kawałki.
Ugotować szparagi. Pokroić na kawałki o długości  3-4 cm.
Wymieszać wszystkie składniki sosu. Szparagi przełożyć do większego naczynia, zalać sosem. Dodać ziemniaki. Delikatnie wymieszać ze szparagami. Na koniec dodać szpinak i parmezan. Całość delikatnie wymieszać.

Podawać na zimno.

Smacznego!

środa, 13 kwietnia 2011

Makaron ze szpinakiem po prostu :)

To nie tak, że gdy ogarnie mnie szaleństwo na jeden temat, np. kuchnia turecka to żywimy się wyłącznie tym. O nie! Dzisiaj miałam ochotę na szpinak, bo bardzo lubię i zrobiłam makaron ze szpinakiem.
W szafce miałam zapomniany makaron "Pantacce" - to takie romby z falbankami. :) Świetnie nadawał się na szybki obiad szpinakowy.


Porcja: 2-3 osoby

Składniki:

ok. 250 g makaronu (przed ugotowaniem), najlepiej takiego grubszego

2 łyżki oliwy
300-400 g mrożonego szpinaku
3-4 ząbki czosnku, posypane solą i ładnie posiekane
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

sól
czarny pieprz
2 łyżeczki posiekanego koperku
200 - 250 ml creme freiche lub gęstej tłustej śmietany

starty parmezan do posypania 

Przygotowanie:

Ugotować makaron.
Oliwę rozgrzać na patelni. Dodać czosnek i podsmażyć około 3 minut, uważać aby nie zbrązowiał. Dodać szpinak. Podsmażyć chwilkę wraz z czosnkiem mieszając. Dodać przyprawy i smażyć około 3-5 minut. Na koniec dodać śmietanę i dokładnie wymieszać.
Odsączony makaron dodać do patelni i całość delikatnie wymieszać.
Podawać posypując parmezanem. I tyle. :)

Smacznego!

piątek, 30 kwietnia 2010

Cukinia, czosnek i cebula... i jeszcze makaron

Dawno mnie tutaj nie było. Brakuje mi czasu w życiu, aby wszystko zrobić jak trzeba według planu. Plan dość często zostaje odłożony i jest bardzo bezplanowo. A później wiadomo... brak czasu.
Sporo zrobiłam nowości przez ostatnie dwa miesiące, jednak nic nie wpisałam tutaj. Koniecznie muszę to nadrobić :)

Wiosna "podchodzi" do Szwecji bardzo małymi kroczkami. Temperatury są znacznie wyższe w ostatnich dniach, więc w końcu można odkurzyć "dwa kółka" i pojechać dalej na zakupy spożywcze. Pod domem w sklepie zawsze jest to samo i rzadko kiedy można dostać coś z Polski lub z Turcji. Czasami uda mi się kupić polskie pieczarki, ale to raczej od "święta". Jednak jakieś 5 km stąd są sklepy, które stanowią dla mnie kopalnię pyszności z różnych stron świata i w dodatku za bezcen.. no prawie :)

W zeszłym tygodniu będąc na krótkiej i tej pierwszej w tym roku wycieczce rowerowo - zakupowej, udało mi się zakupić piękną cukinię w szokująco niskiej cenie. Cukinia poleżała tydzień w lodówce, bo czekała na swój dzień. Ten nadszedł dzisiaj.
W sumie miała być z cukini zapiekanka według Marghe (patrz forum Mniamowe i wątek z wyzwaniami), jednak coś ten dzisiejszy dzień specjalnie pieczeniowy się nie okazał i stanęło na makaronie.


Do dzisiaj nie wiedziałam, że cukinia może być aż taka dobra. Powalająca wręcz, a prostota aż razi.
Aby uzyskać ten wspaniały efekt to trzeba mieć:

2 duże cukinie
1 dużą cebulę
6 ząbków czosnku (co najmniej!)
około 150 ml bulionu z oliwy z oliwek z ziołami lub po prostu bulionu warzywnego
1 łyżkę mąki kukurydzianej lub pszennej
olej słonecznikowy i masło (po jednej łyżce)
sól
pieprz czarny
pieprz cayenne
zioła prowansalskie
śmietankę słodką co najmniej 30% (ilość zależy od gustu)

makaron na około 4 porcje

mozarella
parmezan

Przygotowanie:

Gotuję makaron al dente.
Z jednej cukini wycinam cieniutkie paseczki, najlepiej użyć do tego obieraczki do warzyw. Następnie paseczki cukini podsmażam na niewielkiej ilości oleju dodając sól i pieprz. Odstawiam na bok gdy gotowe.
Drugą cukinię kroję na mniejsze plasterki. Cebulę siekam na drobno. A czosnek kroję w plasterki. Podgrzewam olej z masłem na patelni i cukinie wraz z cebulą i czosnkiem smażę mieszając czasami, aby składniki nie przypiekały się, nie brązowiały. Przyprawiam według gustu. Gdy woda z cukini wyparuje prawie całkowicie to oprószam mąką i mieszam. Dodaję bulion i duszę wszystko razem do miękkości. Gdy jest już gotowe to dolewam śmietanki.
Na koniec wszystkie składniki miksuję blenderem na patelni i dodaję podsmażone paseczki cukini jak również ugotowany al dente makaron. Mieszam, podsmażam chwilkę i gotowe.
Podaję z mozarellą pokrojoną w kosteczkę i/lub parmezanem.

Smacznego!