Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Shepherd's Pie / Cottage Pie

Jeden post na miesiąc to nieco kiepski wynik i chciałabym częściej zapisywać przepisy, bo troszkę się nazbierało fajnych rzeczy przez ten czas. Jednak czasami nie można się przeskoczyć i trzeba zaakceptować chwilową, własną nieobecność w niektórych sferach życia. :)
Tak sobie będąc na urlopie już od roku (ale ten czas leci! za szybko!!) obejrzałam chyba wszystkie odcinki i sezony Masterchef USA, który to program wciągnął mnie do reszty. Zresztą co można robić, gdy jest się między jednym karmieniem a usypianiem dziecka, gdy inni pracują. Nic jak usiąść w fotelu wygodnym, włączyć telewizor, przyciszyć głos i w międzyczasie oglądać (w Szwecji tłumaczenie w TV jest tekstowe).
W jednym programie była konkurencja polegająca na tym, aby przygotować ulubioną potrawę z dzieciństwa jednego z jurorów. Gordon Ramsey wybrał właśnie Shepherd's Pie i muszę przyznać, że utkwiło mi to w głowie, ale przepisu na to danie szaleńczo nie szukałam po programie. Może trochę z braku czasu. Przepis sam do mnie przyszedł za kilka tygodni w jednym magazynie, który dostaje darmowo raz na kwartał - 'Salt & Peppar'.
Od razu przepis wykorzystałam i muszę przyznać, że jest to niesamowicie pyszna zapiekanka mięsna (pasterska/wiejska). Wszystkim smakuje zawsze i nie może się nie udać. Tak więc nie dziwię się Gordonowi, że to danie wybrał jako ulubione z dzieciństwa, bo dzieciaczki lubią proste rzeczy. Polecam o każdej porze roku. Łatwe w przygotowaniu, smaczne i świetne na przykład na obiadokolację.



Shepherd's pie przygotowuje się z mięsem jagnięcym a cottage pie z mięsem wołowym.

Składniki:

400 g mielonej jagnięciny / mięsa wołowego
1 kg ziemniaków takich najlepiej na puré z dużą ilością skrobi
2/3 szklanki mleka 3%
2 żółtka
1 duża cebula
200 g korzenia selera
3 średniej wielkości marchewki
2 łyżki puré pomidorowego
300-400 g pomidorów bez skórki ładnie pokrojonych
2/3 szkladnki wody
3 łyżki świeżych listków tymianku
1 szklanka startego dojrzałego sera, taki dwunastomiesięczny wystarczy :)
masło i oliwa z oliwek
sól
pieprz czarny

Przygotowanie:

1. Nastawić piekarnik na 225 stopni.

2. Obrać i ugotować ziemniaki do miękkości w solonej wodzie. Następnie utłuc na puré i zmiksować razem z mlekiem, 2 łyżkami masła. Dodać następnie żółtka i doprawić solą i pieprzem.

3. Posiekać ładnie cebulę. Obrać seler i marchewkę i zetrzeć na tarce o największych oczkach.

4. Cebulę, seler i marchew usmażyć na maśle i oliwie w głębszej patelni. Dodać mięso i smażyć aż mięso nabierze odpowiedniego koloru. Posolić (około 1,5 łyżeczki) i dodać pieprz czarny.
Dodać następnie puré pomidorowe i pomidory, wodę i połowę tymianku. Dusić całość około 20 minut. Doprawić ponownie solą i pieprzem jeśli potrzeba.

5. Do wysokiej formy do pieczenia / naczynia żaroodpornego przełożyć mięso z warzywami, posypać startym serem. Na wierzch wyłożyć puré ziemniaczane. Spryskać oliwą z oliwek, posypać lekko solą, pieprzem i resztą tymianku.

6. Zapiekać około 20 minut.

Smacznego!! :) 

niedziela, 25 września 2011

Kotleciki w jogurcie i sosie pomidorowym (Yogurtlu Köfte Kebabi)

Kolejna mięsna, bardzo turecka potrawa i jaka ekstrawagancka! Bardzo prosta w przygotowaniu. Jogurt turecki i sos pomidorowy grają pierwsze skrzypce, a gdzieś trochę mięska się przemyka. Kilka warstw. Efektownie wygląda na stole, a to bardzo ważne, szczególnie gdy mowa o tureckim stole. W końcu który Turek czy Turczynka samotnie jadają... niespotykane! :)


Składniki:

sos pomidorowy:

1 średnia cebula, ładnie posiekana
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
2 - 3 ząbki czosnku
1 papryczka chili, ładnie posiekana
ok. 600 g pomidorów, obranych ze skóry i pokrojonych na mniejsze kawałki
sól
czarny pieprz
1 - 2 łyżeczki cukru

2 - 3 chlebki pita

600 - 700 g mielonego mięsa wołowego lub mielonej baraniny
sól
czarny pieprz
1 średnia cebula, ładnie posiekana
ok. 4 łyżek ładnie posiekanej natki pietruszki
ok. 1,5 łyżeczki przyprawy sumak

400 - 500 g jogurtu tureckiego w temperaturze pokojowej, ubitego lekko widelcem
2 łyżki masła lub oliwy z oliwek
2 - 3 łyżki orzeszków piniowych

Przygotowanie:

1. Przygotować najpierw sos pomidorowy. Podsmażyć cebulę aż będzie miękka. Dodać czosnek i papryczkę, smażyć przez około 2 minuty. Dodać pomidory, posolić, dodać pieprz i cukier. Gotować całość na małym ogniu około 10 minut, aż sos będzie gęsty.

2. Chlebki pita podpiec w piekarniku około 10 minut.

3. Doprawić mięso solą i pieprzem, dodać cebulę, natkę pietruszki i całość bardzo dobrze wymieszać/wyrobić. Najlepiej rękoma lub za pomocą blendera.

4. Nastawić piekarnik na 190 stopni. Przygotować formę do pieczenia i folię aluminiową. Formować podłużne kotleciki. Kłaść jeden obok drugiego na folii. Wstawić do piekarnika i piec około 15 - 20 minut.

5. Chlebki pita połamać na mniejsze kawałki i wyłożyć na duży, okrągły talerz lub naczynie (lub dwa okrągłe talerze). Posypać lekko przyprawą sumac. Polać sosem pomidorowym i następnie polać jogurtem.

6. Rozgrzać masło lub olej na patelni. Dodać orzeszki piniowe i posypać resztą przyprawy sumac. Podsmażyć całość chwilkę.

7. Posypać orzeszkami jogurt. Następnie przełożyć kotleciki na wierzch. Ułożyć je w słoneczko.

Podawać natychmiast.

Smacznego!

niedziela, 24 lipca 2011

Oberżyna z ciecierzycą (Nohutlu iç Patlıcan Yemegi)

Tego dania bym nie zrobiła, gdyby nie poprzedni przepis, a mianowicie oberżyny nadziewanej wołowiną. Wszystko przez to, że pozostał mi nadmiar miąższu z oberżyny. Binnur na swojej stronie poleca wykonać od razu obydwa dania, aby nic się nie zmarnowało. I ma rację, a ponadto te obydwie potrawy pięknie się uzupełniają i mogą razem stanowić świetny obiad lub kolację. Przyznam się, że oberżyna z ciecierzycą smakuje bardziej ciekawie niż oberżyna nadziewana wołowiną. Oryginalny przepis można znaleźć pod tym linkiem (click!).
To jest naprawdę zaskakująco smaczne danie. :)


Składniki:

miąższ z 4 - 6 oberżyn (np. gdy przygotowujemy oberżynę nadziewaną wołowiną)
1 średnia cebula, posiekana
3 łyżki ciecierzycy, gotowej z puszki
2 łyżki czerwonej pasty paprykowej
2 łyżki pomidorów z puszki
kilka łyżek oliwy z oliwek
ok. 100 ml wody

Sos jogurtowy:

pół szklanki (cup) jogurtu tureckiego
1-2 ząbki czosnku, posiekane (rozgniecione) z solą

Przygotowanie:

Zeszklić cebulę na oliwie w średniej wielkości rondlu. Dodać pozostałe składniki. Przykryć i gotować około 15 - 25 minut na małym ogniu aż oberżyna będzie gotowa (miękka).
Uważać, aby nie przypalić, mieszając często.

Podawać z sosem jogurtowym w temperaturze pokojowej.


Smacznego!

Oberżyna nadziewana wołowiną (Nohutlu Etli Patlıcan Dolması)

I znowu po turecku. Binnur na swojej stronie podaje takie wspaniałe i w dodatku proste przepisy z kuchni tureckiej, że trudno ich nie wypróbować. Potrawy z oberżyny coraz bardziej do mnie przemawiają, ale niestety oberżyna przygotowywana w całości do pięknych dań nie należy, dlatego uważam, że sfotografowanie brzydkiej potrawy smakującej wyśmienicie jest wcale niełatwą sztuką. Ja niestety tej sztuki jeszcze nie przyswoiłam dogłębnie, ale sądzę, że jestem na dobrej drodze. Taką mam przynajmniej nadzieję. Póki co, polecam przygotować to danie, jeśli oko nie ma szans się nacieszyć poniższą fotografią. Danie proste i szybkie w przygotowaniu. Turkowi smakowało i uznał, że znajduje się na końcu skali, od tej pozytywnej strony, tak więc jest dobrze. :)
Przepis oryginalny znajduje się na tej stronie (click!).


Składniki:

4 - 6 małych oberżyn

Nadzienie:

100 g - 150 g mielonego mięsa wołowego
3 łyżki ciecierzecy (gotowej z puszki)
2 łyżki ryżu, wypłukanego w zimnej wodzie i wysuszonego
1 łyżka posiekanego koperku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 małe cebule, ładnie posiekane
szczypta pieprzu cayenne
1 łyżeczka soli
czarny pieprz do smaku

kilka sztuk małych pomidorków
1 szklanka (cup) bulionu wołowego
1 łyżka masła

Sos:

sok z połowy cytryny
1 łyżeczka suszonej mięty
1 ząbek czosnku, posiekany (rozgnieciony) ze szczyptą soli

Przygotowanie:

Wymieszać razem wszystkie składniki nadzienia.

Ściąć oberżyny przy ogonku. Wykroić miąższ ze środka pozostawiając około 3 mm na brzegach, wewnątrz. (Wygodnie wycina się miąższ drylownicą do jabłek (click!) ale trzeba uważać, aby sie nie przebić na wylot.) Miąższu nie wyrzucać, lecz odlożyć na bok i przygotować pózniej oberżynę z ciecierzycą (click!)
Napełnić każdą oberżynę nadzieniem z wołowiny. Dobrze docisnąć, aby zmieściło się jak najwięcej nadzienia, ale zostawić troszkę miejsca, około  2 - 4 mm u góry. Pokroić pomidorki w plastry i nałożyć na wierzch nadzienia każdej oberżyny - przykryć nadzienie.
Przełożyć gotowe oberżyny do garnka, dodać łyżkę masła, dodać bulion wołowy i resztę pomidorów. Gotować na średnim ogniu około 40 minut.
Wszystkie składniki sosu wymieszać razem i dodać do garnka z oberżyną.
Podawać najlepiej z jogurtem tureckim.

Smacznego!

niedziela, 29 maja 2011

Łosoś w pomarańczowo - limonkowym sosie

Zachciało mi się luksusu dzisiaj i sięgnęłam po książkę "The Royal Caribbean International Cookbook -  Volume 2". Ponadto miała być to ryba dzisiaj i przepis na tego łososia jakoś tak sam się znalazł dość szybko. Tak więc mieliśmy na kolację przedsmak rejsu z The Royal Caribbean. :) Ten kto był na rejsie z tą firmą to na pewno wie jak smacznie karmią 24h na dobę. Na ostatnim rejsie z Singapuru zakupiłam książkę kucharską i otrzymałam nawet autograf i pozdrowienia od szefa kuchni. :)
Wykonanie tego dania trudne nie jest i ma się wrażenie na początku, że trochę jakby o wiele za dużo jest chilli w tym przepisie. Podczas przygotowywania kompotu pomidorowego można sobie zafundować inhalacje, bo chilli nieźle daje po nosie. :) Jednak końcowy efekt nie jest taki niebezpiecznie ostry jak się wydaje na pierwszy rzut oka.


Porcja dla 6 osób:

Składniki:

6 filetów  łososia (od 170 do 200 g każdy)
3 łyżki oliwy z oliwek

Składniki kompotu pomidorowego:

450 g pomidorów
60 cukru
1 łyżka wody
3 szalotki, ładnie posiekane
1 łyżka obranego i posiekanego korzenia imbiru
2 ząbki czosnku, ładnie posiekanego
60 ml (0,25 cup) białego vinegret
3 łyżki posiekanych świeżych papryczek chilli (moim zdaniem 2 łyżki cakowicie tu wystarczą)
60 ml (0,25 cup) soku pomidorowego
łyżka posiekanej, świeżej bazylii
sól
czarny pieprz

Składniki sosu pomarańczowo - limonkowego

60 ml świeżo wyciśniętego soku pomarańczy
sok z dwóch limonek
1 łyżka obranego i ładnie posiekanego korzenia imbiru

Przygotowanie kompotu pomidorowego:

W niedużej patelni cukier i wodę zagotować mieszając i skarmelizować cukier na jasny brąz.
Dodać ładnie posiekane szalotki, imbir i czosnek, dobrze wymieszać i gotować około 3 minut.
Dodać vinegret, chilli i pomidory. Doprawić szczyptą pieprzu i soli. Szybko doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyc ogień i dodać sos pomidorowy. Gotować około 10 minut aż sos zgęstnieje. Dodać bazylię.

Przygotowanie sosu pomarańczowo - limonkowego:

W niewielkim rondlu zagotować sok pomarańczowy, limonkowy z posiekanym imbirem. Zmniejszyć ogień i gotować około 15  aż konsystencja będzie przypominać glazurę.

Na samym końcu usmażyć rybę. Filety łososia lekko doprawić solą i pieprzem. Smażyć na patelni z każdej strony około 2 - 3 minut. Przelać sos pomarańczowy na patelnię z łososiem i gotować około 12 - 15 minut na małym ogniu.

Podawać łososia na kompocie pomidorowym z dodatkiem sosu pomarańczowego.



Smacznego!

sobota, 9 kwietnia 2011

Pilaf z bulguru i krewetek (Karidesli Bulgur Pilavi)

Oszalałam ostatnio na punkcie pilafów, tak więc nie mogłam przegapić tego z bulguru i krewetek.:) Przepis znaleziony u Binnur oczywiście. Ona jest dla mnie absolutnym guru kuchni tureckiej.
Bakiemu pilaf bardzo smakował, wziął dokładkę, a to w jego przypadku wszystko wyjaśnia.
To jest danie nadające sie np. na lekki lunch albo jako przystawka do kolacji.


Porcja dla dwóch osób. 

Składniki:

pół szklanki gruboziarnistego bulguru
1 szklanka wody
około 100-150 g pomidorów z puszki
1 czubata łyżeczka pasty paprykowej
3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
150 g krewetek, najlepiej takich średniej wielkości, ugotowanych i obranych
3 łyżki posiekanego szczypiorku
4 liście sałaty rzymskiej, pokrojonej na mniejsze części 
ok. 1,5 łyżki soku z cytryny

szczypta suszonej ostrej papryki
sól
pieprz

Przygotowanie:

Wypłukać dokładnie bulgur, wysuszyć.
Wlać wodę do średniej wielkości garnka, dodać oliwę, pomidory, pastę paprykową, sól i pieprz. Doprowadzić  do wrzenia. Dodać bulgur i gotować na średnim ogniu aż bulgur wchłonie wodę. Odstawić na 5 minut.
Dodać krewetki, szczypiorek, sałatę, sok z cytryny i ostrą paprykę. Delikatnie całość wymieszać.

Podawać najlepiej z czerwoną cebulą.

Smacznego!

niedziela, 27 marca 2011

Şakşuka (Shakshuka) czyli opowieść o znienawidzonej oberżynie

I znowu kuchnia turecka. Bo ja jeszcze nie wróciłam do rzeczywistości, tak całkowicie.  :)

Şakşuka stanowi jedną z wielu meze tureckich czyli podawana jest zazwyczaj jako przystawka. Jest przygotowywana głównie z pomidorów, papryki i oberżyny. A oberżyna właśnie, inaczej psianka podłużna (Solanum melongena), to warzywo, którego nie polubiłam od razu. I wcale nie mam na myśli walorów smakowch, bo absolutnie uwielbiam oberżynę, ale jeśli ktoś inny ją przygotuje. :)

Podejść do tego warzywa było kilka, jak nie kilkanaście i chyba w końcu pojęłam o co chodzi. :) Bo oberżyna jest jak gąbka, chłonie niesamowicie tłuszcz. Dlatego bardzo łatwo uzyskać jest z niej potrawy ociekające tłuszczem, które nie smakują tak jak powinny. W takich przypadkach problemem jest nie to, że potrawa jest tłusta, lecz to, że oberżyna przesiąknęła nie tym tłuszczem co powinna.

Oberżynę smaży się zazwyczaj na oleju słonecznikowym, ale później trzeba się postarać, aby ten olej wydobyć, bo jednak oberżyna najlepiej smakuje z oliwą z oliwek extra virgin.
Ale to nie jedyny problem. Niestety.
Moje pierwsze potrawy zawierające oberżynę były nie tylko tłuste, ale też gorzkie. Nie wiedziałam po prostu, że przed smażeniem oberżynę należy wymoczyć w wodzie z solą, aby pozbyć się tej goryczki.
Gdy pojęłam to w końcu to uzyskałam nareszcie shaksukę, która smakuje tak jak powinna. Nawet `Turek domowy` uznał wreszcie, że zjadł shakshukę. Alleluja! :)

Wiele przepisów na Shakshukę zawiera ziemniaki, jednak zdaniem domowego tureckiego eksperta smakowego, cukinia jest o wiele lepszym dodatkiem. Jeśli jednak decydujemy się na ziemniaki, to wtedy lepiej uważać z ilością ziemniaków, bo można przedobrzyć i otrzymać calkiem inną potrawę.

Składniki:

1 duża oberżyna, pokrojona w kostkę
1 mała cukinia, pokrojona w kostkę
1 papryka cubanelle, pokrojona w kostkę
2 duże ząbki czosnku, posiekanego bardzo drobno
3 duże dojrzałe pomidory, obrane, pokrojone w kostkę
sól
oliwa z oliwek, około 3 łyżek
olej słonecznikowy do smażenia - około 0,5 cup
posiekana natka pietruszki

Przygotowanie:

Namoczyć oberżynę w posolonej wodzie na 20 - 30 minut. Odcisnąć i wysuszyć ręcznikami papierowymi.
Na patelni usmażyć oberżynę, cukinię i paprykę. Wyłożyć na ręczniki papierowe, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Na osobnej patelni zagrzać łyżkę oliwy z oliwek. Podsmażyć czosnek do czasu gdy zacznie pięknie pachnieć, uważać, aby nie zbrązowiał za bardzo. Dodać pomidory pokrojone w kostkę i smażyć na średnim ogniu około 10 minut.
Dodać usmażone warzywa do pomidorów i podsmażyć, ostrożnie mieszając kolejne 2-3 minuty. Posolić.
Przełożyć do miseczki. Polać po wierzchu resztą oliwy z oliwek. Posypać natką pietruszki.
Podawać schłodzone lub w temperaturze pokojowej.

Smacznego! :)

niedziela, 21 lutego 2010

Turecka zupa z soczewicą albo raczej wariacja na temat tej zupy :)

Jest zimno. Bardzo zimno. Takiej zimy nie widziałam od lat. Wczoraj minus piętnaście stopni. Śnieg padał przez 20 godzin nonstop. W domu nie tak zimno znowu, ale wyjść się nie chce. Śpiąca sobota była wczoraj. Na rozgrzanie była więc zupa z żółtą soczewicą. Zupa zniknęła w mig, więc musiała smakować dobrze.


Składniki:

1 szklanka żółtej soczewicy, inna też może być, kolor nie gra roli

oliwa z oliwek
3 cebule ładnie poposiekane
4-5 ząbków czosnku
1 łyżeczka mielonej kurkumy
1/2 łyżeczki kuminu
1,5 łyżeczki mielonego kminku
1 łyżeczka ostrej papryki
1,5 łyżeczki ziaren czarnuszki

1 - 2 marchewki pokrojone w cieńkie plasterki
kawałek pora pokrojonego w plasterki
kawałek selera

1 litr bulionu z kurczaka lub warzywnego, najlepiej własnego
sól, pieprz

3 łyżki krojonych pomidorów lub 2 łyżki puree pomidorowego
2 - 3 łyżki śmietany kremówki (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Soczewicę wsypać do garnka, zalać zimną wodą i gotować około 8 minut.
Na patelni podsmażyć 2 cebule na złoto, dodać wyciśnięty czosnek oraz warzywa, podsmażyć ze 2 minuty. Dodać przyprawy, wymieszać dokładnie. Przełożyć zawartość patelni do garnka z soczewicą i zalać przygotowanym bulionem. Gotować około 20 minut. Dodać pomidory lub puree. Dodać sól i pieprz do smaku. Dolać ewentualnie wody, jeśli zupa jest zbyt gęsta. Na koniec dodać śmietanę.

Jedną cebulę posiekać ładnie, podsmażyć na złoto, aby cebula była chrupiąca. Posypywać nią gotowe porcje zupy.

niedziela, 14 lutego 2010

Sos Masala

Jeden z najbardziej znanychh sosów w kuchni indyjskiej. Nie ma tej jedynej receptury na ten sos. W Internecie, książkach kucharskich można spotkać dziesiątki odmian tego sosu. Jednak każdy przepis z którym się spotkałam zawiera zawsze następujące składniki: cebulę, czosnek, imbir, kurkumę, chili oraz kolendrę. Reszta jest kwestią już tylko wyobraźni w kuchni. :)
Sos ten stosuje się jako dodatek do dań, szczególnie naleśników wszelkiego rodzaju, warzyw, a także jako marynatę do mięs.

Wersja oryginalna, czyli ta nieco trudniejsza:

Składniki:

3 cebule, pokrojone w plastry
4 ząbki czosnku, starte na tarce lub bardzo dokłanie posiekane
6 zielonych papryczek chili wielkości małego palca, wypestkowane, pokrojone w plasterki
1 łyżka startego imbiru
2 łyżki nasion kolendry
1 łyżeczka nasion kuminu
pół łyżeczki kardamonu
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka chili
pół łyżeczki soli
5 goździków
1 laska cynamonu
3 łyżki pasty pomidorowej lub pomidorowego puree
pół łyżeczki pieprzu
1 płaska łyżeczka brązowego cukru
3 łyzki oleju

250 ml gęstego jogurtu naturalnego

Przygotowanie:
1. Rozgrzać łyżkę oleju na patelni. Podsmażyć cebulę na złoto.
2. Wymieszać w blenderze: podsmażoną cebulę, czosnek, imbir, kurkumę, łyżeczkę chili oraz pokrojone zielone papryczki chili i miksować do uzyskania konsystencji pasty.
3. Rozgrzać 1 łyżkę oleju na patelni. Dodać goździki, laskę cynamonu, kardamon, pieprz, nasiona kolendry, nasiona kuminu i smażyć około 7 minut. Następnie ostudzić i zmielić bardzo dokładnie w młynku na jednolitą pastę.
3. Rozgrzać pozostały olej na patelni na średnim gazie, dodać wszystkie składniki obu past plus cukier. Dodać puree pomidorowe. Posolić. Na koniec dodać jogurt. Wymieszać dokładnie.
Jeśli konsystencja sosu jest zbyt gęsta można dodać nieco gorącej wody.

Wersja szybka, czyli ta o wiele prostsza:

Składniki:

1 duża cebula pokrojona w plastry
sól i pieprz do smaku
3 zielone papryczki chili
łyżka pokrojonego w kostkę imbiru
3 ząbki czosnku posiekanego dość drobno
1 łyżeczka chili
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka kolendry
2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczka cukru, najlepiej brązowego cukru
3 łyżki pomidorowego puree
1 puszka, około 250 ml pomidorów w puszce (bez skóry najlepiej!)
2-3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego

opcjonalnie: liście curry, liście kolendry do smaku i ozdoby

Przygotowanie: Cebule, czosnek, imbir, papryczki chili wrzucić na rogrzany olej na patelni. Podsmażyć. Dodać chili, kurkumę, kolendrę, garam masala. Smażyć około 1-2 minut. Następnie wrzucić zawartość patelni do blendera i zmiksować wszystko do konsystencji pasty.

Pastę z blendera wrzucić z powrotem na patelnię, dodać puree pomidorowe, pomidory z puszki, dodać sól i pieprz, na koniec wymieszać z jogurtem. To ile jogurtu damy zależy od gustu. Można dodać liście curry i liście kolendry do smaku i do ozdoby.

Podawać sos jako dodatek do dań z kuchni indyjskiej lub jako marynatę mięs i warzyw.

Smacznego!

Sobotnie opróżnianie lodówki ...

Bywa czasami tak, że trzeba opróżnić lodówkę i ewentualnie też szafki kuchenne. Wczoraj zrobiłam takie mini opróżnianie kuchni. Z tego powodu na obiad był "fast food" czyli ...

Zapiekanka mięsna z makaronem

Proste i szybkie danie, żadne tam cuda azjatyckie tym razem.....

Wystarczy mieć:

220 g makaronu, np. Penne lub o innego
500 - 600 g mielonego mięsa wołowego
1 cebula
4 ząbki czosnku
200 - 300 g pieczarek
opcjonalnie: papryka, marchew, cukinia itp. pokrojone w plasterki lub kostkę
po 1 czubatej łyżeczce oregano i bazylii (można użyć gotowej przyprawy do pizzy)
sól, pieprz
5 łyżek pomidorowego puree lub krojonych pomidorów
300 g mozarelli lub/i opcjonalnie starty ser żółty
olej do smażenia


Przygotowanie: Zagotować makaron al dente. Posiekać cebulę i czosnek, podsmażyć chwilę na patelni, dodać pieczarki (i ewentualnie inne warzywa, jeśli chcemy dodać do zapiekanki) i dusić aż woda odparuje, pod koniec dodać trzy łyżki pomidorowego puree, dodać szczyptę soli i pieprzu. Mięso zarumienić na oleju, dodać przyprawy i dwie łyżki pomidorowego puree, dodać sól i pieprz.
Połowę mozarelli zetrzeć na tarce lub pokroić na mniejsze kawałki. Drugą połowę pokroić w plastry.
Naczynie żaroodporne wysmarować olejem. Przełożyć do niego ugotowany makaron, mięso, cebulę z czosnkiem i pieczarkami (oraz innymi warzywami) oraz startą część mozarelli (ser żółty). Wymieszać delikatnie wszystkie składniki w naczyniu. Zapiekać pod przykryciem przez około 20 minut. Wyjąć z piekarnika, wyłożyć na wierzch resztę mozarelli w plastrach i zapiekać bez przykrycia kolejne 5 minut.
To ile damy puree pomidorowego i czy dodamy warzywa dodatkowo to kwestia gustu. Podobnie z ilością mozarelli i sera żółtego.
Podawać na ciepło prosto z piekarnika.

Smacznego! :)